Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Szpiedzy tacy jak my

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Nie oszukujmy się, lubimy wiedzieć, co się dzieje u naszych znajomych, sąsiadów. Niekoniecznie w złych zamiarach.

Co innego, jeśli weźmiemy pod uwagę potrzeby rządów. Te już nie zawsze wynikają z troski o własnych obywateli. Jeśli zaś chodzi o wiedzę na temat innych państw, dla jej pozyskania rządy od wieków gotowe są do najbardziej brutalnych działań.

Tym bardziej zabawnie brzmią głosy oburzenia pojawiające się przy okazji ostatniej afery podsłuchowej. Że co? Że inwigilacja rządów nawet najbardziej zaprzyjaźnionych państw jest czymś nieprzyzwoitym? A od kiedy to w polityce chodzi o przyzwoitość? Jej głównym motorem jest skuteczność, a wiedza o planach graczy, którzy dziś są naszymi sojusznikami, jest podstawą do podejmowania długofalowych decyzji.

Gdyby Ronald Reagan w latach 80. nie miał dostępu do informacji na temat planów Niemiec czy Francji, nie wygrałby zimnej wojny, bo państwa te po cichu planowały porozumienie energetyczne z Sowietami. Zablokowanie tych rozmów było początkiem końca bankrutującego finansowo Kremla.

Początki amerykańskiego systemu szpiegowskiego sięgają I wojny światowej, kiedy to przyszły prezydent Franklin Delano Roosevelt wrócił z Anglii, gdzie obserwował z bliska działania tamtejszych służb specjalnych. W ciągu kolejnej wojny Amerykanie udoskonalili angielskie techniki, a podczas zimnej wojny zdystansowali resztę światowych służb. Piszemy o tym w naszym dziale historycznym.

O ile sama sprawa inwigilacji jest całkiem oczywista i może szokować jedynie naszego ministra spraw zagranicznych oraz dzieci, które nie wiedzą jeszcze, na czym stoi świat, o tyle same techniki szpiegowskie, a konkretnie zastosowanie w nich nowoczesnych technologii, stanowią wciąż ogromną tajemnicę. W naszym temacie okładkowym staramy się przybliżyć i wyjaśnić, gdzie i w jaki sposób zbierane są dane z całego świata. To, co odkrył przed światem Snowden, stanowi zaledwie wierzchołek góry lodowej. Podobnie jak słynny swego czasu portal WikiLeaks odsłaniał niewielką zaledwie część korespondencji dyplomatycznej. Biorąc pod uwagę, jakie zamieszanie wywołały obie sytuacje, może to i lepiej, że nie wiemy wszystkiego o skali inwigilacji we współczesnym świecie.

Poza tym nie przesadzajmy. Na co dzień pozwalamy się inwigilować na wszelkie możliwe sposoby. Zdradzamy nasze dane w serwisach społecznościowych, banki śledzą nasze konta i doskonale wiedzą, gdzie tankujemy, gdzie pijamy kawę i gdzie uczą się nasze dzieci. Zamiast więc popadać w histerię, rzućmy okiem na listę filmów, które powstały dzięki szpiegom. Zwolennicy spisków, wielbiciele damskich kształtów czy szukający czystej rozrywki widzowie znajdą tam coś dla siebie. Polecam nasz dział filmowy.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość