Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Srebrny wiek

Jan Mazurek

Warunki wydobycia srebra są coraz trudniejsze, a zasoby się kurczą. Tymczasem popyt na kruszec już dawno nie był tak wysoki

W obawie przed negatywnymi skutkami ewentualnego tornado na rynkach finansowych ludzie, nauczeni doświadczeniem, dokonują większych lokat wolnych środków w aktywa odporne na kryzysy. Do takich zaliczają się złoto i srebro, które są akceptowane na całym świecie. Popyt inwestycyjny na te metale jest obecnie wielokrotnie wyższy niż na początku stulecia. Relacja między cenami złota i srebra mierzona jest wskaźnikiem gold/silver ratio obliczanym jako iloraz cen obu kruszców. Wzrost tego wskaźnika oznacza, że cena złota zwiększyła się w większym stopniu niż cena srebra lub srebro w mniejszym stopniu potaniało niż złoto. Z kolei spadek relacji cen złota do srebra świadczy o względnym wzroście siły rynku srebra wobec rynku złota.

Obecnie wskaźnik ten znajduje się na poziomie 60, co oznacza, że cena złota jest 60 razy wyższa niż cena srebra. Jest to poziom, który stanowi w przybliżeniu średnią z kilku ostatnich lat. Wyniki historyczne notowań obu metali wskazują na większą zmienność notowań srebra niż złota. Zatem w przypadku zaistnienia czynników sprzyjających wzrostowi cen tych metali w większym stopniu drożeje srebro. Analogicznie zmieniają się ceny podczas spadków.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy