Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Polskie studio Platige Image stworzylo zwiastun gry ?Ryse: Son of Rome? dla swiatowego koncernu Crytek

Nie tylko Wiedźmin

Szymon Janus

Polski rynek gier komputerowych rośnie w siłę. Nawet niewielkie firmy podbijają świat dzięki odważnym i oryginalnym projektom

To, że polska branża producentów gier komputerowych ma się bardzo dobrze, wiemy od dawna, świadczą o tym nie tylko pokaźne zyski firm giełdowych, ale również skokowo rosnące zatrudnienie. Nawet premier Pawlak za czasów swego wicepremierostwa parokrotnie czynił gesty poparcia dla tej branży, a Barack Obama otrzymał w prezencie od premiera Tuska grę Wiedźmin 2, warszawskiego studia CD Projekt RED.

O ile jednak łatwo śledzić działalność licznych spółek giełdowych z tej branży (CD Projekt, CI Games, The Farm 51, Vivid Games czy 11bit Studios), to łatwo przegapić spektakularne dokonania studiów, często nawet nie mniejszych, ale po prostu mniej nastawionych na działanie w głównym nurcie tej branży rozrywki. Fakt, że firmy te rywalizują na rynku globalnym, sprawia, że w Polsce twórcy bardziej się wspierają niż walczą ze sobą. Ostatnie dwa lata to szereg inicjatyw, które branżę integrują również na szczeblu czysto towarzyskim. Istnieje zamknięte forum polskich gamedeveloperów, niedawno odbyła się zamknięta dwudniowa impreza – GameDev Evening, podczas której nie tylko bawiono się, ale również zorganizowano szereg paneli dyskusyjnych, na których debatowano o drogach rozwoju gier w najbliższych latach. Wszystko to, obok konferencji takich jak Digital Dragons w Krakowie czy WGK w Gdańsku, stanowi doskonały zwiastun rozwoju polskiej branży.

W Polsce istnieje ponad sto firm, których głównym obszarem działalności jest produkcja gier, a liczbę osób żyjących z ich tworzenia szacuje się na około 3 tysiące. Dane te znamy z raportów serwisu Polski GameDev, który parokrotnie przygotowywał już zestawienia dotyczące m.in. zarobków, zadowolenia z pracy w branży czy planów na rozwój. Przy okazji warto wspomnieć, że wbrew obiegowej opinii zespół ludzi tworzący gry nie składa się wyłącznie z informatyków i programistów. Zespół taki oprócz kadry zarządzającej podzielić można na trzy podgrupy. Pierwsza z nich to programiści, część z nich przygotowuje narzędzia do tworzenia gier (takie jak na przykład edytor poziomów), a część zajmuje się bezpośrednio tworzeniem gry (tzw. programiści gameplaya). Do drugiej kategorii wrzucimy grafików i animatorów. Tutaj spotkać można zarówno ludzi po studiach ASP czy architekturze, jak i samouków, którzy zdobywali umiejętności, ślęcząc godzinami przed monitorem komputera. To oni tworzą modele 3D oraz przygotowują koncepcje wyglądu gier. Nie można zapominać o animatorach, których w Polsce jest bardzo mało, a ich praca jest kluczowa dla większości współczesnych gier. Ostatnia grupa to projektanci. Tutaj mowa głównie o pisarzach, twórcach zadań dla graczy czy projektantach poziomów. Często niesprawiedliwie pomija się zawód testera, który wykonuje bardzo ciężką, a często niedocenianą (również finansowo) pracę. Taki zespół w branży nazywa się core team, a uzupełniają go różnej maści producenci i kierownicy, w branży nazywani leadami (prowadzącymi). Braki kadrowe uzupełnia się natomiast freelancerami, którzy na ogół służą pomocą w kwestii grafiki, jako elementem najłatwiejszym do zlecenia poza siedzibą firmy. Po skompletowaniu takiego zespołu można się w końcu zabrać do robienia gier.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej