Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Nowa metoda na wszystko

Andrzej Urbański

Nieważne, co „my” dzisiaj zrobimy lub czego nie zrobimy, najważniejsze jest to, co „wy” zrobiliście kiedyś. Leszkowi Millerowi dostało się nawet za to, co robił w PRL

Kiedy cała opozycja zebrała swoje siły, aby odwołać ministra zdrowia, wysłuchaliśmy argumentów w zasadzie znanych z prasy, elektronicznych mediów albo z opowieści w kolejkach do specjalistów. O tym, jak długo będziemy czekali na wizytę i co będzie dalej – jak zbierzemy jedną dokumentację, to otrzymamy szansę, aby dostać się do kolejnych ekspertów albo na zabieg do szpitala... Prawdę mówiąc, usłyszałem tylko Marka Balickiego, który obarczył urzędującego ministra, że nie stworzył żadnego systemu, aby owe „korki" kiedykolwiek rozładować.

Usłyszałem go w jakimś starciu z wiceministrem, który powiedział, że Balicki też nie stworzył takiego systemu, chociaż on sam już ponad 10 lat temu zarządzał Ministerstwem Zdrowia. Tym samym argumentem posługiwali się wszyscy ludzie z Platformy w każdym starciu: co robiliście wówczas, kiedy wy rządziliście? Szczególnie dostało się dawnemu kumplowi Leszkowi Millerowi. On rządził 12 lat temu i wówczas napsuł w systemie zdrowia wiele, ale cóż to ma do dzisiejszych czasów? Albo wielka inwokacja w ustach ministra o jego nikomu nieznanemu doradcy? Jakie to organizuje wyprawy do ciepłych krajów dla... dentystów?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe