Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Wolny rynek patriotyczny

Bartłomiej Orzeł

Bez silnych krajowych przedsiębiorstw nie da się zbudować silnej społeczności. Czas zacząć gospodarczą wojnę o rząd dusz

Polska po 1989 r. znalazła się w bardzo specyficznym miejscu. Z jednej strony funkcjonowała wspaniała ustawa Wilczka, która do dziś jest niedoścignionym wzorem prawa dającego olbrzymią swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. To wtedy w końcu zaczęła się w III RP budowa kapitalizmu, za którego symbol całkiem spokojnie mogą uchodzić bazarowe „szczęki". Z drugiej strony struktury i urzędy państwa odziedziczone po PRL były skostniałe i wrogie wszelakim przejawom przedsiębiorczości, a oficerowie SB niemalże siłą wchodzili do rad nadzorczych i zarządów prywatnych firm. Wtedy jednak zaczynały się pisać historie większości przedsiębiorców z listy stu najbogatszych Polaków – właściciel Kolportera Krzysztof Klicki dostarczał właśnie gazety do kiosków pożyczonym od ojca oplem kadettem, a Ryszard Florek zaczął w piwnicy zbijać pierwsze okna dachowe Fakro. Co łączy tych milionerów z wytwórcą mebli z okolic Kalisza albo krawcem z Białegostoku? Paradoksalnie dużo więcej, niżby się wydawało – łączy ich Polska.

Sztuka racjonalnego wyboru

Nie da się wprowadzić całkowicie wolnego rynku. Prywatyzacja wojska i policji spowodowałyby, że państwa przestałyby istnieć, a zapanowałaby powszechna anarchia i rządy oligarchów, których stać na kupno czołgu czy samolotu F-16. Nie da się także (na szczęście) wprowadzić komunizmu w jego czystej postaci – wszyscy są równi i nikt oprócz państwa nie posiada środków produkcji. Gdzieś pomiędzy tymi skrajnymi nurtami powinno istnieć silne państwo ze sprawiedliwą i przede wszystkim wolnorynkową gospodarką.

Kapitalizm jest ustrojem gospodarczym, który opiera się na racjonalizmie, a nie na kulcie pieniądza (wbrew temu, co się powszechnie mówi). Dla jednego konsumenta wartością naczelną i stymulującą dokonanie wyboru może być oczywiście cena, jaką za swój samochód zaproponuje Dacia, dla drugiego jakość i bezawaryjność aut Toyoty, a dla trzeciego prestiżowe logo Mercedesa. Możliwość wyboru jest prawdziwą cechą wolnego rynku.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE