Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Premier udaje chomika

Marcin Hałaś

Donald Tusk od dawna kręci się w kółko. Jedyne, co mu dobrze wychodzi, to składanie obietnic, których nie zamierza spełnić

Nie tak dawno obserwowałem na wystawie sklepu zoologicznego chomika w klatce. Chomik wszedł do kołowrotka i zaczął przebierać nóżkami. Biegł coraz szybciej i szybciej – wciąż nie ruszając się z miejsca. To zwierzątko wydaje się chyba najlepszą metaforą działalności premiera Donalda Tuska. Jest jeszcze inna, dość podobna, paralela. W starym dowcipie z lat PRL robotnik na budowie biegał tam i z powrotem, pchając przed sobą puste taczki. Na pytanie o sens takiej pracy odpowiadał, że zasuwa w takim tempie, że nawet nie ma czasu ich załadować. Premier Tusk również sprawia wrażenie – użyjmy młodzieżowego slangu – „zasuwającego na maksa". Tyle, że nie ma już czasu ani załadować, ani pomyśleć.

Jak się wydaje, Donald Tusk rozpoczął właśnie kolejną kampanię. Tym razem nie wyborczą, bo cele są bardziej doraźne: odrobić kilka punktów procentowych w sondażach i zatrzeć złe wrażenie po rytualnym zaszlachtowaniu Schetyny. Dlatego postanowił objawić się w roli dobrego cara. Car, jak wiadomo, może okazać łaskę, ale może też pogrozić palcem złym bojarom i przywołać ich do porządku. Bo jeżeli coś złego dzieje się w państwie – zawsze winni są źli urzędnicy, nigdy dobrotliwy batiuszka. Taki model funkcjonowania państwa, żywcem zapożyczony z rosyjskiego samodzierżawia, zdaje się być najbardziej odpowiedni dla premiera Donalda i jego świty. Został on nawet w twórczy sposób rozbudowany – w rządzonej przez PO Polsce carów jest więcej. Stąd, kiedy na Łotwie zawalił się będący w zarządzie prywatnej firmy supermarket – do dymisji podał się premier tego kraju. Kiedy natomiast rozbił się tupolew z polskim prezydentem na pokładzie, a w katastrofie zginęła elita państwa – minister obrony narodowej urzędował dalej w najlepszym samopoczuciu, że „państwo zdało egzamin". Jeżeli w jakiejkolwiek dziedzinie egzamin został zdany – to tylko w zakresie poczucia bezkarności rządzących. Polska klasa polityczna nigdy nie sięgnęła głębszego dna hańby, upodlenia i niegodziwości, firmowanej uśmiechniętym pomarańczowym logo Platformy Obywatelskiej.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?