Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Genesis I ? prototyp hotelu w kosmosie firmy Bigelow Aerospace

Inwestycje przyszłości

Paweł Łepkowski

Jak mądrze inwestować i powiększać zawartość swojego portfela? Najnowsze badania dwóch amerykańskich tygodników ekonomicznych wskazują, że przyszłość należy do tych przedsiębiorców, którzy nie boją się inwestować kapitału w nietypowe technologie, o których słyszało niewiele osób

Weekend na orbicie

Kto się nie lęka inwestować w takie produkty jak testy do badania ojcostwa czy drukarki drukującej zlewy łazienkowe, ten na pewno nie dostrzeże ryzyka w hodowli mięsa laboratoryjnego. I chociaż brzmi to surrealistycznie, to badania nad komórkami macierzystymi do hodowli czystego mięsa spożywczego są w bardzo zaawansowanej fazie rozwoju. Organizacja Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt (PETA) przeznaczyła w 2008 r. milion dolarów nagrody dla przedsiębiorcy, który uczyni produkcję takiego mięsa opłacalną na masową skalę. Wydawałoby się, że to pomysł równie fantastyczny co hodowla hybryd ludzko-zwierzęcych z „Wyspy doktora Moreau" czy wskrzeszenie skazańca z powieści Mary Shelley „Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz". A jednak w sierpniu zeszłego roku, w pewnej londyńskiej restauracji, po raz pierwszy w historii kucharz Richard McGeown przygotował znanym krytykom kulinarnym Hanni Ruetzler i Joshowi Schonwaldowi hamburgera z mięsa wyhodowanego w laboratorium. Znani z ciętego języka dziennikarze ocenili, że mięso smakuje wyśmienicie. I chociaż prawdziwi smakosze na pewno nie dadzą się przekonać do spożywania produktu „z próbówki", to może on podbić podniebienia np. wegetarian.

Równie fantastycznie, co hodowla sztucznego mięsa, jawi się stworzenie teatru holograficznego rodem z „Gwiezdnych wojen", który może zrewolucjonizować przemysł telekomunikacyjny. A przecież takie holograficzne przedstawienia możemy już oglądać w londyńskiej siedzibie firmy Musion Systems. Także produkcja mieszczących się w każdym garażu jednoosobowych śmigłowców, dzięki którym będziemy mogli latać niczym Ironman, nie jest wymysłem fantasty. Za jedyne 100 tys. dolarów taki produkt można już kupić od nowozelandzkiej firmy Martin Aircraft, która namawia zresztą przedsiębiorców z całego świata do inwestowania w swoje nowe projekty badawcze.

Jednak prawdziwą żyłą złota może się wkrótce okazać turystyka orbitalna. Na razie powstają jedynie prototypy urządzeń, które mają zdominować tę dziedzinę. Ale jak twierdzi Peter H. Diamandis, założyciel fundacji X PRIZE stymulującej rozwój i współzawodnictwo w rozwoju technologii przyszłości: „Właśnie teraz jesteśmy świadkami powstawania takich gigantów w branży kosmicznej jak dla branży IT były kiedyś Apple czy Google". W jego opinii teraz jest najlepszy moment dla ludzi ambitnych i niebojących się ryzyka, by stworzyć złożony i niezwykle dochodowy kosmiczny przemysł turystyczny. W 2006 r. amerykańska firma Bigelow Aerospace zamieściła na orbicie dwa nadmuchiwane hotele kosmiczne Genesis I i II, przeznaczone do krótkoterminowego pobytu kilku gości jednocześnie. Jak bardzo może to być dochodowy biznes, wskazuje fakt, że pomysł ten szybko podchwyciła rosyjska firma Orbital Technologies, która pracuje nad wyniesieniem 6-osobowego hotelu kosmicznego. Żeby uprzedzić Rosjan, Bigelow Aerospace planuje wkrótce wyniesienie modułów mieszkalnych.

Nic tak nie wspomaga nowych technologii jak konkurencja. Wkrótce na naszej orbicie powstaną zapewne chińskie, brytyjskie czy francuskie hotele. Kto wie, może na ich pokładzie będą znajdowały się meble wydrukowane w formacie przestrzennym, a na obiad będą podawane steki z orbitalnej hodowli laboratoryjnej.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej