Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Polski Rockefeller za Uralem

Krzysztof Jóźwiak

Alfons Koziełł-Poklewski nie trafił na Syberię w kajdanach. Wyjechał tam z własnej woli i zrobił oszołamiającą karierę finansową. Część majątku przeznaczył na pomoc dla polskich zesłańców

Rzutki i mający zmysł do interesów Polak szybko nawiązał liczne kontakty z przedsiębiorcami i kupcami, którzy powierzali mu swoje interesy. Poklewski w świecie zauralskiego biznesu czuł się coraz pewniej i w końcu postanowił zrobić coś na własną rękę. Nie rezygnując na razie z pracy u Gorczakowa, w 1843 r. odkupił od kupca Miasnikowa w Tiumieniu parostatek oraz przywilej nawigacji po Bajkale i rzekach Ob, Tobol, Irtysz, Jenisej, Lena oraz ich dopływach. Nie spieszył się jednak z rozpoczęciem działalności. Najpierw zainwestował w modernizację zakupionego statku, wyposażając go między innymi w nowoczesny silnik sprowadzony ze Szwecji. Dopiero w 1846 r. uruchomił pierwszą w dziejach regularną żeglugę w Zachodniej Syberii. Parostatek kursował głównie po rzekach Ob i Irtysz, przewożąc produkty objęte państwowym monopolem – alkohol, sól i tytoń.

W 1852 r., kiedy przedsiębiorstwo rzeczno-transportowe okrzepło i zaczęło przynosić stały dochód, Alfons Koziełł-Poklewski ostatecznie zrezygnował z pracy urzędniczej i skupił się na biznesie. Za odłożone pieniądze założył dwa domy handlowe, w Tiumieniu i Tomsku. Placówki położone były od siebie w odległości aż 1600 km, ale był to ze strony polskiego przedsiębiorcy zabieg przemyślany, Tiumień i Tomsk stanowiły bowiem dwa skrajne punkty ważnego szlaku handlowego. Wykorzystując swoje znajomości jeszcze z czasów pracy u Gorczakowa, dochody z domów handlowych i floty transportowej (liczącej z czasem trzy parostatki i dziesiątki barek oraz łodzi wiosłowych), Poklewski dość szybko stał się głównym pośrednikiem w handlu materiałami przeznaczonymi dla stacjonującego za Uralem wojska carskiego. Sukces gonił sukces. Alfons Koziełł-Poklewski był osobą odważną, w interesach nie bał się podejmować ryzyka, dzięki czemu zawsze był o krok przed konkurencją. Poza tym nie ograniczał się do jednego rodzaju działalności, ale szukał możliwości zainwestowania zarobionych pieniędzy w coraz to nowych dziedzinach. Nic więc dziwnego, że szybko dorobił się fortuny.

Największe zyski przynosiła Poklewskiemu produkcja i dystrybucja alkoholu. W 1869 r. odkupił za niewielką sumę od państwa rosyjskiego podupadającą wytwórnię wódki w Talicy na Uralu. Nie tylko uratował gorzelnię przed bankructwem, ale po kilku latach przekształcił ją w prężnie działające przedsiębiorstwo. Potem zaczął kupować kolejne zakłady tego typu, jednocześnie rozbudowując sieć szynków, gdzie rozprowadzał wyprodukowany przez siebie alkohol. W ten sposób kontrolował zarówno produkcję, jak i dystrybucję trunków. W przeciągu dekady Koziełł-Poklewski praktycznie zmonopolizował produkcję i dystrybucję wódki w większości okręgów Zachodniej Syberii i w guberni permskiej. Należące do niego zakłady wytwarzały także duże ilości piwa, wina i innych produktów alkoholowych. Nie bez przyczyny współcześni nazywali go „wódczanym królem Syberii". Pod koniec życia gorzelnie Poklewskiego produkowały ponad 850 tys. wiader wódki i 260 tys. wiader piwa, a sieć gospód rozciągała się od guberni wiackiej na zachodzie do Ałtaju na wschodzie. Warto dodać, że trunki produkowane w zakładach Poklewskiego były bardzo wysokiej jakości, o czym świadczyły liczne złote medale międzynarodowych wystaw, widniejące na etykietach butelek.

Alfons Koziełł-Poklewski inwestował także w górnictwo oraz przemysł. Był właścicielem kilku kopalń złota i srebra, a w latach 1878–1882 dzierżawił jedną z największych w Rosji kopalń szmaragdów na Uralu. Należały do niego również zakłady metalurgiczne w Chołunicy. Jako pierwszy w Rosji otworzył fabrykę fosforu, jego zakład produkcji szkła pokrywał połowę zapotrzebowania na szyby i naczynia szklane w Syberii Zachodniej, a zbudowany w 1866 r. nowoczesny, wielki młyn parowy uczynił z Koziełł-Poklewskiego największego producenta produktów mącznych w tym rejonie. Warto jeszcze wspomnieć o jego udziale w wybudowaniu fragmentu kolei transsyberyjskiej – był jednym z akcjonariuszy firmy odpowiedzialnej za skonstruowanie odcinka Tiumeń – Jekaterynburg.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE