Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Siedziba Banku Anglii przy Threadneedle Street w Londynie

Imperium na kredyt

Aleksander Piński

Banki centralne powstały po to, by finansować wojny. Pierwsi wpadli na ten pomysł Anglicy. Dzięki stworzonemu w 1694 r. Bankowi Anglii radykalnie obniżyli koszt pożyczania pieniędzy i w ciągu zaledwie 30 lat zwiększyli zadłużenie kraju 50-krotnie, budując za te pieniądze flotę, która podbiła jedną czwartą Ziemi

Zyskiwali więc inwestorzy Banku Anglii, którzy otrzymywali wysoki zysk przy ograniczonym ryzyku, zyskiwał władca, który dostał pieniądze na stworzenie floty i prowadzenie wojen. Kto tracił? Otóż stracili wszyscy konkurenci Banku Anglii, którzy nie posiadali jego przywilejów i nie byli w stanie oferować pożyczek na tak atrakcyjnych warunkach. Do tego Bank Anglii jako jedyny bank w kraju, a od 1707 r. także w Wielkiej Brytanii (wówczas to Anglia zawiązała ze Szkocją realną unię), miał prawo działać w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Inwestorzy Banku Anglii nie odpowiadali tak jak w konkurencyjnych bankach całym majątkiem, a tylko do wysokości swojego wkładu w spółkę. Mogli więc pozwolić sobie na znacznie bardziej ryzykowne interesy niż inne banki.

Threadneedle Street i inflacja

Nic dziwnego, że od momentu powstania Banku Anglii przedstawiciele konkurencyjnych banków protestowali przeciwko jego istnieniu. Bez efektu. Licencja na prowadzenie banku była regularnie przedłużana. Jednak żadnej nie wydano na dłużej niż 29 lat, a warunki istnienia banku renegocjowano zawsze w czasie wojny, czyli w czasie, kiedy państwo najbardziej potrzebowało pieniędzy. Chodziło bowiem o to, by wyciągnąć z banku jak najwięcej środków, jako dźwigni używając przywilejów.

Zresztą obie strony potrzebowały siebie nawzajem i były silnie od siebie zależne. Bank potrzebował władzy, by utrzymać swój monopol, który dawał jego inwestorom nadzwyczajne zyski kosztem konkurencji, a władza potrzebowała pieniędzy na prowadzenie wojen. Kto od kogo więcej utargował, zależało od aktualnego układu sił. Na przykład w 1708 r., podczas wojny Anglii z Francją (na jej czele stał wówczas Ludwik XIV) Bank Anglii w zamian za tanie pożyczki uzyskał prawny zakaz na prowadzenie działalności bankowej dla grup składających się z więcej niż sześciu osób. Z kolei w 1742 r. Bank Anglii dał rządowi nieoprocentowaną pożyczkę (w zamian za przedłużenia licencji na działanie wraz ze wszystkimi dotychczasowymi przywilejami), a w 1764 r. politycy otrzymali prezent w wysokości 110 tys. funtów (warte ok. 13 mln współczesnych funtów) oraz pożyczkę na 3 proc. rocznie.

Jednak skutkiem kolejnych przywilejów nadawanych Bankowi Anglii był niedorozwój pozostałych banków. Było ich wiele i były małe. Na przykład w 1750 r. poza Londynem funkcjonowało ich zaledwie12, ale w 1790 r. – już około 400. Nie miały one środków, by poradzić sobie w przypadku paniki na rynku i łatwo bankrutowały (stąd kryzysy bankowe w latach: 1793 r., 1797 r., 1810 r. i 1812 r.). W efekcie pozycja Banku Anglii była jeszcze silniejsza – mógł kierować warunkami udzielania kredytu w całym kraju, a co za tym idzie ilością pieniądza na rynku.

Jeszcze w XVIII w. emisję pieniądza przez Bank Anglii ograniczała wymienialność banknotów na złoto. W efekcie w latach 1694–1793 inflacja wynosiła mniej więcej zero. Jednak po rozpoczęciu wojen napoleońskich bank – pod wpływem nacisków ze strony polityków – zawiesił wymienialność banknotów na złoto (to zawieszenie trwało od 1797 r. do 1821 r.), tak by rząd mógł część kosztów prowadzenia wojny sfinansować poprzez inflację (wyniosła ona w tym okresie ok. 17 proc.).

Jedna z ówczesnych gazet przedstawiła tę sytuację za pomocą rysunku satyrycznego, na którym „starsza pani ze Threadneedle Street" (nieformalna nazwa Banku Anglii – przy tej ulicy w Londynie od 1734 r. mieści się siedziba banku) jest gwałcona przez ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii Williama Pitta Młodszego (1759–1806). W efekcie nastąpiła redystrybucja majątku od wierzycieli do dłużników. Najbardziej skorzystali na niej farmerzy, którzy mieli zawarte długoterminowe umowy z ustaloną ceną za dzierżawę ziemi, podczas gdy ceny płodów rolnych rosły wraz z inflacją. Stracili zaś najbogatsi obywatele Anglii, którzy swój dochód czerpali z czynszów.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?