Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

W latach 1960?1985 produkcja stali w ZSRR zwiekszyla sie o 90 mln ton (do 155 ton rocznie)

Cud ekonomiczny Stalina

Aleksander Piński

Od 1928 r. do 1970 r. Związek Radziecki był jednym z najszybciej rozwijających się państw na świecie. Większość ówczesnych zachodnich ekspertów uważała, że pod względem bogactwa ZSRR prześcignie wkrótce USA

Kiedy Chruszczow oświadczył w czasie przemówienia w ONZ 18 listopada 1956 r.: „Pogrzebiemy was", to była to deklaracja ekonomicznego, a nie militarnego zwycięstwa. W renomowanym periodyku „Forreign Affairs" od połowy lat 50. do początku lat 60. przynajmniej raz w roku pojawiał się artykuł rozprawiający się ze skutkami rosnącej potęgi gospodarczej Związku Radzieckiego. Na przykład Calvin B. Hoover w tekście z 1957 r. pisał, że co prawda oficjalne radzieckie statystyki gospodarcze są fałszowane, ale i tak „Związek Radziecki notował wzrost gospodarczy dwa razy wyższy niż jakikolwiek kapitalistyczny kraj kiedykolwiek osiągnął w dłuższym okresie i trzy razy wyższy, niż średnie tempo wzrostu PKB USA". Autor konkludował, że autorytarne państwo było w stanie osiągać wyższe tempo wzrostu gospodarczego niż demokratyczne kraje zachodnie. Szacował, że radziecka gospodarka może stać się większa niż gospodarka USA już na początku lat 70. ub. wieku.

Socjalistyczna gospodarka nakazowa

Podobnego zdania był zdobywca Nagrody Nobla z ekonomii Paul Samuelson. W podręczniku „Ekonomia" (jeden z najpopularniejszych podręczników ekonomicznych w historii – sprzedał się w 4 mln egzemplarzy i przetłumaczono go na 41 języków) z 1961 r. Samuelson przewidywał, że ZSRR może prześcignąć USA pod względem PKB na obywatela między 1984 r. a 1997 r. W wydaniu z 1980 r. daty przesunięto na lata 2002–2012 r. Co ciekawe, w 1961 r. Samuelson szacował PNB (Produkt Narodowy Brutto) ZSRR na 50 proc. PNB USA, w 1980 r. zaś oceniał go na 55 proc. Jeszcze w wydaniu książki z 1989 r. pisał, że „radziecka gospodarka jest dowodem na to, że wbrew temu, co wiele osób sądziło, socjalistyczna gospodarka nakazowa może funkcjonować i to całkiem dobrze".

Pod wrażeniem osiągnięć Związku Radzieckiego był także m.in. Lee Kwan Yew, premier Singapuru w latach 1959–1990, uważany za ojca sukcesu gospodarczego tego kraju. W książce „From Third World To First. The Singapore Story 1965–2000" opisuje, jak to we wrześniu 1962 r. odwiedził Moskwę, po której odbył dyplomatyczną wycieczkę. Po powrocie namówił swojego najstarszego syna Loonga do tego, by nauczył się języka rosyjskiego (co ten zresztą uczynił). Jak pisze: „Miałem wrażenie, że mają rację, twierdząc, że historia jest po ich stronie.(...) Sądziłem, że Związek Radziecki będzie miał olbrzymi wpływ na życie moich dzieci".

Wbrew pozorom istniały dobre powody, by podziwiać Związek Radziecki za osiągnięcia gospodarcze. Jak pisze Paul Bairoch w wydanej w 1981 r. książce „The Main Trends In National Economic Disparities Since The Industrial Revolution" w latach 1925–1929 PNB (Produkt Narodowy Brutto) rósł średnio o 6 proc. rocznie, a w latach 1929–1938 – o 4,3 proc. (dane z zachodnich szacunków, nie ze stalinowskiej propagandy). Był to w tym czasie najlepszy wynik na świecie (a trzeba pamiętać, że zawierał w sobie okres Wielkiego Kryzysu, w czasie którego PKB w wielu krajach spadał). Dla porównania Niemcy postrzegane wówczas jako prymus gospodarczy (chwalił je nawet Winston Churchill) rozwijały się w tempie odpowiednio: 2,4 proc. i 4,2 proc., USA zaś: 2,3 proc. i -1,3 proc., natomiast Francja: 2 proc. – 0,4 proc.

Po zakończeniu wojny tempo wzrostu nie słabło. Słynny brytyjski historyk ekonomii Angus Madison (1926–2010) podawał, że w latach 1928–1970 Związek Radziecki rósł najszybciej na świecie (zaraz po Japonii). W latach 1928–40 wzrost wynosił średnio 5,8 proc. rocznie, 1950–60 5,7 proc. a 1960-70 5,2 proc. Co więcej, w pierwszych dekadach istnienia Związku Radzieckiego struktura wzrostu przypominała tę z krajów takich jak Korea Południowa czy Tajwan (stopa inwestycji w ZSRR 22 proc., w Japonii 17 proc.). Produktywność rosła w podobnym tempie, jak w tamtych krajach. Na przykład jeszcze w 1950 r. Związek Radziecki był o ponad połowę bogatszy od Japonii (PKB na obywatela w ZSRR wynosiło 2834 USD, w Japonii 1873 USD). Szybki wzrost gospodarczy szedł w parze z zaawansowaniem technologicznym. Kiedy w 1961 r. Rosjanie wysłali pierwszego człowieka w kosmos, Amerykanie byli zszokowani tym, że Związek Radziecki posiada technologię, której oni nie mają (to właśnie z tego powodu powstała w USA tzw. DARPA, czyli Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronność, odpowiedzialna m.in. za wymyślenie Arpanet-u, pierwowzoru internetu). Silna gospodarka Związku Radzieckiego umożliwiła temu krajowi prawie bez pomocy odeprzeć agresję Niemiec w czasie II wojny światowej. Kiedy wojska amerykańskie i brytyjskie lądowały w Normandii 6 czerwca 1944 r. Armia Czerwona była już w Polsce i ścigała cofających się hitlerowców. Jaki piszą Olivier Stone i Peter Kuznick w książce „The Untold History of The United States" żołnierze radzieccy regularnie walczyli z więcej niż 200 niemieckimi dywizjami (jedna dywizja to od 5 do 15 tys. żołnierzy), podczas gdy Amerykanie i Brytyjczycy rzadko byli konfrontowani z więcej niż dziesięcioma.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?