Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Powiedzieli

Dlaczego zdecydował się pan zasiąść w fotelu jurora w „Tańcu z gwiazdami"? Znaleźliby się tacy, którzy twierdzą, że wspaniałemu aktorowi nie przystoi...

Tak serio: dlatego, że dostałem taką propozycję. Koniec i kropka.

Plotkowano nawet, że miał pan tańczyć.

Niemożliwe! Gdy ktoś wie, jak ja wyglądam, nie powinien pytać. Zresztą taniec jest męczący.

A Mariusz Pudzianowski zatańczył!

Ale on ma trzydzieści lat, a ja sześćdziesiąt!

Po co cenionemu aktorowi występy w show?

Niedawno współprowadziłem program „Hurtownia książek". Już zszedł z anteny, bo się słabo oglądał – jakieś 70 tysięcy ludzi chciało wiedzieć, co mam do powiedzenia na temat książek. Ale lubiłem ten program, choć przez niego byłem permanentnie niewyspany. Wstawałem o trzeciej w nocy i czytałem. Zarabiałem pieniądze nieadekwatne do wysiłku, jaki ponosiłem. I wtedy nikt mnie nie pytał, dlaczego przyjąłem tę robotę.

Pan nie udaje, że bojkotuje show-biznes.

Bo ja z tego świata żyję. Gram w ambitnym kinie i – jak się niektórym wydaje – średnio ambitnych serialach oraz bardzo nieambitnych stand-upach.

Był pan pomysłodawcą filmu „Pod Mocnym Aniołem". Czuje pan dumę z pozytywnych recenzji i frekwencji w kinach?

Już wiele lat temu myśleliśmy z Jackiem Rzehakiem, producentem, by zekranizować tę prozę. Ja zrobiłem tylko tyle, że zadzwoniłem do mojego dobrego kolegi Jurka Pilcha i spytałem, czy da prawa do ekranizacji. On powiedział: „Jak ty maczasz palce, to tak".

To prawda, że film był kręcony bez mililitra alkoholu?

Prawda. Pamiętam, że w latach 70., gdy się przychodziło na zdjęcia, to zawsze stała wódka. Snucie się na planie na bani nie uchodziło za coś nagannego. Wcale. Ale dziś czasy się zmieniły. Teraz takie sytuacje nie mieszczą się nam w głowie.

Zauważył pan, że coraz więcej ludzi nie wstydzi się śmiać z „Kiepskich"?

Ci z podstawowym wykształceniem śmieją się, że Ferdek kopnie kogoś w tyłek. A ci z wyższym, że chcemy przez tego kopniaka coś powiedzieć. Tylko klasa średnia, ta na dorobku, się wstydzi. Im jeszcze nie wypada śmiać się z takich głupot.

Andrzej Grabowski dla „Show"

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość