Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Jan Bloch byl typowym selfmademanem, pierwsze pieniadze zarobil jako goniec w kantorze

Król kolei żelaznych

Krzysztof Jóźwiak

Jan Bloch, jeden z najbogatszych przedsiębiorców XIX-wiecznej Polski, był również znanym filantropem, pacyfistą i pierwszym polskim kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla

Sam Bloch specjalnie się tym nie przejął i kontynuował budowę przemysłowo-finansowego imperium. Jego pierwszym dużym sukcesem było uzyskanie w 1865 r. koncesji na budowę łódzkiej linii fabrycznej. Spółka, której głównym akcjonariuszem był Bloch, wybudowała w iście ekspresowym tempie trzech miesięcy 27-kilometrowy odcinek kolei łączący linię warszawsko-wiedeńską na stacji Koluszki z Łodzią. Choć odcinek był stosunkowo krótki, miał on kolosalne znaczenie dla dynamicznie rozwijającego się ośrodka włókienniczego, jakim stała się w tamtym okresie Łódź. Bez torów dociągniętych przez Blocha do stacji Łódź Fabryczna intensywna industrializacja i rozbudowa „polskiego Manchesteru” postępowałaby znacznie wolniej. Być może dlatego Łódź jest dzisiaj jedynym miastem, które uhonorowało Jana Blocha, nadając jego imię jednej z ulic.

Porażkę w rywalizacji z Kronenbergiem o kolej nadwiślańską Bloch powetował sobie, zdobywając koncesje na kolej brzesko-kijowską oraz brzesko-grajewską, a potem na linię dęblińsko-dąbrowską. Wybudowanie tych odcinków i umiejętne nimi zarządzanie spowodowało marginalizację kolei nadwiślańskiej Kronenberga.  Z czasem Bloch połączył należące do niego linie, tworząc Towarzystwo Kolei Południowo-Zachodnich, jedno z największych przedsiębiorstw tego typu w Cesarstwie Rosyjskim. Miał także decydujący udział w budowie lini odeskiej i libawsiej. W latach 80. XIX wieku był już kolejowym potentatem, który w pełni zasłużył na przydomek, jakim zaczęto go publicznie określać, a mianowicie król kolei żelaznych.

Co ciekawe, w konflikcie Kronenberg-Bloch czasami górę brał pragmatyzm obu kapitalistów. Kiedy Bloch miał problemy z finasowaniem linii libawskiej, zainwestował w nią Kronenberg. Z kolei jednym z współudziałowców największego finansowego przedsięwzięcia Kronenberga, czyli Banku Handlowego, był Jan Bloch.

Ważną sferą jego działalności był przemysł. Pierwszą poczynioną przez niego inwestycją był zakup młyna parowego przy ulicy Solec w Warszawie, przy którym wybudował piekarnię, zatrudniającą 150 robotników. Kolejnymi firmami w jego, jak byśmy to dzisiaj powiedzieli, biznesowym portfolio były cukrownie „Dobrzelin”, „Częstocice” i „Żytyn”, dzięki którym Bloch stworzył jeden z pierwszych w Polsce karteli. Na Polesiu wybudował wielkie tartaki oraz wytwórnie podkładów kolejowych. Założył też pierwszą w Polsce fabrykę posadzek i dykt klejonych.

Bloch herbu Bloch

Bardzo ciężko wypowiedzieć się jednoznacznie o sympatiach narodowych i patriotyzmie Blocha. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że czuł się on po trochu i Żydem, i Polakiem, i Rosjaninem. Zawsze był wierny carowi, nigdy nie wziął udziału w żadnych polskich spiskach czy powstaniu, blisko współpracował z carską administracją. Z drugiej strony swoje interesy prowadził głównie w Polsce, tu płacił podatki, inwestował pieniądze, prowadził działalność społeczną i filantropijną. Jego wielką zasługą jest miedzy innymi utworzenie Politechniki Warszawskiej, na potrzeby której ofiarował budynki położone w centrum Warszaw. Wszystkie swoje dzieci wychował na Polaków i wydał za przedstawicieli znamienitych polskich rodów szlacheckich. Oczywiście mariaże te mogły być również przejawem pewnego wyrachowania, podobnie jak zakup przez Blocha majątku ziemskiego w Łęcznej koło Lublina. Mimo szybkiego rozwoju kapitalizmu na ziemiach polskich, warstwa zamożnej burżuazji była dość słaba, a dominującą rolę w strukturze społecznej nadal odgrywało ziemiaństwo. Dlatego nobilitacja była możliwa w zasadzie jedynie poprzez skoligacenie się z którymś z herbowych rodów i nabycie majątku ziemskiego. Sam Bloch został uhonorowany 22 listopada 1883 r. przez cara rosyjskiego Aleksandra II herbem, który nazwano od jego nazwiska po prostu Bloch.

Jan Gottlieb nigdy nie zapominał o swoich żydowskich korzeniach. Problemowi Żydów w Rosji poświęcił pięciotomowe dzieło wydane w Petersburgu w 1891 r. Był także inicjatorem i współautorem memoriału przygotowanego przez Komitet Giełdowy, któremu przewodniczył, i gdzie zaprotestował przeciwko próbom rozciągnięcia na Królestwo ograniczeń dla Żydów obowiązujących w Rosji oraz przypominał o ich doniosłej, a według niego w zasadzie decydującej roli w uprzemysłowieniu Polski. Wyasygnował także środki na utworzenie wydawnictwa noszącego nazwę „Biblioteki Żydowskiej”, gdzie pracował jeden z wybitnych pisarzy żydowskich Icchak Perec oraz na dom schronienia dla Żydów.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość