Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

W 2008 r. Mark Zuckerberg, tworca Facebooka, zostal najmlodszym miliarderem na swiecie

Przepis na miliardera

Kordian Kuczma

Bill Gates, Steve Jobs, Mark Zuckerberg – to tylko kilka przykładów pokazujących, że lista najbogatszych ludzi świata nie jest raz na zawsze zamknięta i aby się na nią dostać, nie trzeba być spadkobiercą wielopokoleniowej fortuny

Jedną z korzyści z zamieszkiwania dużej liczby miliarderów w danym kraju jest rozwój dobroczynności. Według danych magazynu „Fortune” z 2010 r. 400 najbogatszych Amerykanów przeznacza co roku na cele charytatywne 15 mld dolarów, czyli 10 proc. swojego rocznego dochodu. Kraje, których obywatele najmocniej wspierają działalność na rzecz drugiego człowieka – USA (1,9 proc. PKB), Izrael (1,3 proc.), Kanada (1,2 proc.) – mogą się pochwalić również wieloma superprzedsiębiorcami. Ta korelacja ma w dużej mierze podłoże kulturowe. W państwach, gdzie dominował protestantyzm lub judaizm, moralne obowiązki najbogatszych wobec uboższych warstw społecznych uważane są za coś oczywistego. Dlatego nie może dziwić, że legendarny John D. Rockefeller przed śmiercią rozdał 95 proc. swojego majątku, a w jego ślady idą m.in. Bill Gates i Warren Buffett.

Jak udowodnili Andrei Shleifer i Edward Glaeser z Uniwersytetu Harvarda, nie jest również przypadkiem, że kreatywni biznesmeni znajdują najlepsze warunki do rozwoju w państwach, których systemy prawne ukształtowały się według brytyjskich wzorców. Pracuje tam dwa razy więcej superprzedsiębiorców niż w krajach o skandynawskim rodowodzie prawodawstwa, trzy razy więcej niż w państwach czerpiących wzór z Niemiec i pięć razy więcej niż w krajach wzorujących się na Francji. Ma to związek przede wszystkim z najdłuższą tradycją nacisku na ochronę praw autorskich oraz wysoką jakością pracy instytucji sądowniczych, co zapewnia firmom pewność funkcjonowania.

Europa odstaje

Kombinacja wszystkich tych czynników odpowiada za różnicę w poziomie przedsiębiorczości między Europą a USA na niekorzyść Starego Kontynentu. Stany Zjednoczone mają 4,5 raza więcej superprzedsiębiorców niż zachodnia Europa, 4,4 raza więcej dużych firm założonych po II wojnie światowej i 3,6 raza większy wkład kapitału inwestycyjnego w PKB. Dysproporcji nie jest w stanie zmienić podobna ogólna wysokość kapitału inwestycyjnego (aczkolwiek trzeba podkreślić, że w USA częściej jest on prywatnego pochodzenia) i siły nabywczej. Niepowodzeniem zakończyła się przyjęta w 2000 r. dziesięcioletnia strategia lizbońska, której podstawowym celem było zbudowanie najbardziej dynamicznej na świecie gospodarki opartej na wiedzy.

Według Sanandaji zawinił brak sprecyzowanych celów dokumentu oraz niedocenienie znaczenia otoczenia prawnego dla rozwoju biznesu. Strategia zakładała, że te same instrumenty doprowadzą zarówno do ożywienia sektora małych i średnich przedsiębiorstw, jak i zwiększenia innowacyjności. Nie było wśród nich jednak ani obniżki podatków, ani deregulacji, które dla kandydatów na superprzedsiębiorców byłyby najlepszymi zachętami do porzucenia dobrze płatnych prac w innych sektorach i podjęcia ryzyka porażki przy rozwijaniu swojej kreatywności. Unijny plan nie był zresztą jedynym tego typu odgórnym projektem, który zakończył się fiaskiem. Nie powiodły się liczne próby zbudowania za pomocą państwowego dofinansowania drugiej Doliny Krzemowej ani powtórzenia sukcesu Dubaju jako centrum handlu i usług w Zatoce Perskiej. Błędem często popełnianym przez strategów, także z Europy Wschodniej, jest utożsamianie innowacyjności z wynalazczością, podczas gdy w rzeczywistości niewiele wynalazków jest w stanie znaleźć zastosowanie w biznesie.

Autorzy raportu podkreślają, że konkluzje, do jakich doszli, mogły zostać wypaczone przez nieuwzględnienie ludzi, którzy nie próbowali wcielić w życie swoich idei lub zabrakło im łutu szczęścia. W wielu wypadkach powodzenie w biznesie zależy od osobowości i wyborów samych przedsiębiorców. Statystycznie im więcej pomysłów na wykreowanie marki oraz im bardziej nowoczesna dziedzina, w której próbuje się wprowadzać innowacje, tym większa szansa na sukces. Kluczowe znaczenie może mieć również wcześniejsze doświadczenie w danej branży oraz umiejętność organizacji zaplecza technicznego i/lub przyciągnięcia kapitału inwestycyjnego.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość