Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Nie idźmy na tę wojnę

Grzegorz Braun

Na razie najbardziej realny ze wszystkich scenariuszy dla Polski brzmi niezmiennie: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym

Jeśli więc dziś nasi sojusznicy wyrażają niedwuznacznie oczekiwanie naszego większego zaangażowania, z militarnym włącznie, to rozważmy: kiedy nasza brygada pancerna z Żagania zostanie dyslokowana – powiedzmy – w kierunku Żytomierza (czego wizję już przed kwartałem nakreślili nasi sojusznicy z fundacji „Potomac” na zamkniętej prezentacji w Narodowym Centrum Studiów Strategicznych), to co nasi pancerniacy po szczęśliwym (daj Boże!) powrocie do macierzystych koszar zastaną na miejscu? A jeśli istotnie na fali wojennego wzmożenia na polskim terytorium wylądują poważniejsze siły sojusznicze, to jakiej właściwie racji stanu strzec będą na terenie swych faktycznie eksterytorialnych baz (casus: Kiejkuty)? Miło byłoby się mylić, ale na razie najbardziej realny ze wszystkich scenariuszy dla Polski brzmi niezmiennie: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym.

Dobra wiadomość: na odpowiedzi nie trzeba będzie czekać przesadnie długo. Autentycznym probierzem szczerości intencji naszych sojuszników nie będzie bowiem dalsze poklepywanie po ramieniu („Polska jest natchnieniem narodów” – mówił zbrodniarz wojenny Roosevelt do gen. Sikorskiego ledwie kilka lat przed Jałtą), ale realne wzmocnienie potencjału bojowego Wojska Polskiego. Konkretnie: jeśli do przyszłej wiosny Wojsko Polskie nie dostanie przynajmniej części Abramsów z bezużytecznej puli amerykańskich Narodowych Sił Rezerwy czy przynajmniej paru dziesiątków pocisków manewrujących (np. JASSM – Joint-Air-to-Surface Standoff Missile – koniecznie z kluczem do samodzielnego operowania nimi!); jeśli nad Warszawą nie zostanie rozpostarty parasol antyrakietowy systemu Patriot, a polskie lotnictwo nie otrzyma przynajmniej promesy na przyszłe przezbrojenie w F-35 – jeżeli takich znaków na niebie i ziemi nie ujrzymy, to bardzo proszę: ten jeden raz przynajmniej opuśćmy kolejkę. Nie idźmy na tę wojnę. 

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Wojciech Romański

W smoczym kręgu