Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

źródło: Corbis

Czas na gęsinę

Emilia Kunikowska

Kiedyś na weselnych przyjęciach serwowano pieczone prosię, teraz coraz częściej podaje się pieczoną gęś

Gęsina przez wieki królowała na polskich stołach. Podawano ją zwłaszcza podczas najważniejszych świąt: na Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale także na chrzciny czy wesela. Wyraźny rozkwit produkcji nastąpił w XIX wieku, kiedy na warszawskiej giełdzie sprzedawano rocznie ponad 3,5 mln żywych gęsi. Ptaki eksportowano do Prus. Dosłownie szły tam o własnych siłach. Wcześniej jednak je „podkuwano”, czyli zabezpieczano łapy przed zranieniem – kilkakrotnie przepędzano gęsi przez płynną smołę i drobny piasek, dzięki czemu na łapach tworzyła się gruba podeszwa ułatwiająca wędrówkę.

W okresie PRL o gęsiach całkowicie zapomniano. Gdy nastała III RP, nie było lepiej – trafienie na gęś w restauracji traktowano niczym wygraną na loterii. Od kilku lat sytuacja powoli się zmienia. To głównie zasługa województwa kujawsko-pomorskiego, organizatora akcji „Kujawsko-pomorska gęsina na św. Marcina”, której celem jest odczarowanie polskiej gęsi i obalenie mitu, że jej mięso jest twarde, tłuste i mało przydatne w naszej kuchni.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy