Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Generał Kopacz

Andrzej Urbański

Przetasowania w Platformie Obywatelskiej zdarzają się ostatnio częściej niż na boisku. Ten, kto dzisiaj będzie podniesiony, jutro może zostać poniżony

Jacek Kurski w sobotnim wydaniu „Gazety Wyborczej” wyraził nadzieję, że pani Kopacz będzie premierem nie malowanym, ale generalskim. Że zajmie się najważniejszymi sprawami, będzie wydawała stanowczne polecenia służbowe, egzekwowała i rządziła twardą ręką. Niestety. Jego przyjaciel Jacek Żakowski nie dał się przekonać. Kolejny kumpel, czyli Tomasz Lis, nie został usatysfakcjonowany, a legion pomniejszych patrzy z otwartymi ustami na kolejne wystąpienia i decyzje pani premier.

Wśród ważnych spraw, którymi miałaby się zająć, jest kwestia afery taśmowej. W związku z tym jej najbliższa przyjaciółka podjęła się zarządzania MSWiA. Niestety. Teresa Piotrowska dzień później zrezygnowała z opieki nad służbami specjalnymi. Pani premier powierzyła pieczę nad nimi Jackowi Cichockiemu. Dzień później ogłoszono, że polityków Platformy podsłuchiwali kelnerzy i biznesmen. Bez żadnego udziału jakichkolwiek zagranicznych tajnych służb. Pan Cichocki jest najbliższym kumplem pana Bartłomieja Sienkiewicza. Kto liczy na raport w tej sprawie, może łatwo się przeliczyć.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?