Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Uważaj na lichwiarza!

Jan Piński

Jak Provident i inne firmy pożyczkowe nabijają Polaków w butelkę

Idą święta. Polacy jak co roku będą uzupełniać braki w gotówce kredytem, debetem lub pożyczkami. Należy bardzo uważać, bo nawet najwięksi gracze nie grają czysto. Chociaż jest to rynek podlegający ścisłej regulacji, to w walce o klienta wszystkie chwyty są dozwolone. Provident, największa polska firma pożyczkowa, na swoich stronach internetowych informuje, że rzeczywista stopa oprocentowania kredytu dla osób pożyczających 1000 zł wynosi 76,5 proc. Prawidłowo policzony koszt (bez ściemniania) daje jednak inny wynik: 327,64 proc. (jeżeli uwzględnimy koszt obowiązkowego ubezpieczenia – 160 zł) lub 257,07 proc. (bez tego kosztu). W grudniu 2013 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Providenta dwie kary: pierwsza wynosiła 12,3 mln zł, m.in. za wprowadzanie klientów w błąd co do całkowitych kosztów pożyczki, a druga 484 tys. zł – za sugerowanie, że klient w ramach specjalnej oferty może zrezygnować z pożyczki w ciągu pierwszych 14 dni (to wynika z obowiązującego prawa, a nie z oferty). Przedstawiciele Providenta nie chcą komentować nałożonych kar, podkreślają, że odwołali się od tych decyzji i nie są one prawomocne.

Biznes jak zwykle

„Zaufało nam 3,5 mln klientów. 90 proc. klientów jest zadowolonych z naszych usług” – przekonuje Provident, podkreślając, że działa na polskim rynku od 17 lat. Wywodząca się z Wielkiej Brytanii firma jako pierwsza zaczęła w Polsce na masową skalę udzielać pożyczek osobom uznanym przez banki za niewiarygodne. Ich oprocentowanie było horrendalnie wysokie – sięgało 231 proc. rocznie (na pół roku 441 proc., to tzw. rzeczywista stopa oprocentowania). Mimo to liczba klientów Providenta wynosiła 750 tys. i rosła. W 2006 r. została uchwalona tzw. ustawa antylichwiarska, której celem było zmuszenie banków, parabanków i firm pożyczkowych do zmniejszenia odsetek, a przede wszystkim do konstruowania ofert w taki sposób, żeby można było je porównać.

Provident nadal ma lichwiarskie odsetki, ale przedstawia się jako przyjazna firma, dbająca o bezpieczeństwo zaciągających pożyczki. Dziennikarze „Uważam Rze” spróbowali wziąć pięć pożyczek od konsultantów Providenta.

Przypadek pierwszy. Olsztyn. Pytana o koszt pożyczki przedstawicielka Providenta podała wysokość tygodniowej raty. Twierdziła, że sama pożyczka (1100 zł) nie jest jakoś wysoko oprocentowana, bo to 12 proc. Koszt obsługi domowej dziennikarz usłyszał dopiero na wyraźną prośbę. Także o ubezpieczeniu pożyczki nie było mowy. Faktyczny koszt pożyczki – ale w złotówkach, a nie w procentach – konsultantka Providenta przedstawiła dopiero po naleganiach dziennikarza.

Przypadek drugi, który dowodzi, że na pożyczkę może liczyć każdy, kto zadeklaruje jakikolwiek dochód. Bez weryfikacji. „Ile średnio ma pan dochodu? – zapytał przedstawiciel Providenta. „Różnie” – odpowiedział dziennikarz, który podał się za studenta. „Dobrze, wpiszemy, że ma pan tysiąc”. Koszty pożyczki zostały podane w złotówkach, ale z pominięciem kosztów ubezpieczenia. Tym razem zaciągnęliśmy pożyczkę, aby tego samego dnia ją oddać. Bez problemu, bez zaświadczeń.

Przypadek trzeci. Emerytka spod Warszawy. O dochód zapytała tylko i wyłącznie konsultantka na linii telefonicznej. Oprocentowanie pożyczki w wysokości 2 tys. zł zostało określone na 76 proc. Nie było potrzeby okazywania żadnego zaświadczenia o dochodach.

Przypadek czwarty. Emerytka z Warszawy. 2 tys. zł do pożyczenia „od ręki”, bez konieczności przedstawiania zaświadczeń o dochodach itp. Informacje te same, co na stronie internetowej Providenta.

Przypadek piąty. 30-letni dziennikarz, który nie ujawnił swojego zawodu ani dochodu. Zadeklarował, że pracodawca ostatnio mu nie płaci. „Pożyczka do 3 tys. zł bez problemu” – usłyszał od konsultantki. O większych kwotach decyduje przełożony. Konsultantka nie chciała tłumaczyć kosztów ani wyjaśnić, z czego wynikają opłaty i odsetki.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?