Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

źródło: Wikipedia
Wikipedia

Biznes bez przetargu

Leszek Pietrzak

Górnictwo jest dzisiaj największym płatnikiem składek ubezpieczeniowych. Najlepiej wie o tym Fincon, broker z Tych, który obsługuje katowicką Kompanię Węglową

Polskie spółki węglowe cierpią dzisiaj na wiele chorób, które systematycznie pogarszają ich kondycję. Gdy piszemy ten tekst, trwa okupacja przez górników siedziby Kompanii Węglowej w Katowicach. Okupujący domagają się ratowania KW, nad którą zawisło widmo upadłości. Ze strony rządu pojawiła się obietnica, że zostanie stworzony niebawem zmodyfikowany program naprawczy dla KW, a odpowiedzialnego za sprawy górnictwa wiceministra gospodarki Tomasza Tomczykiewicza zastąpi dotychczasowy wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk, który ma przygotować wspomniany program.

KW znalazła się pod ścianą. Jej sytuacja finansowa jest fatalna. Nie wiadomo nawet, czy znajdą się pieniądze na wypłatę grudniowych pensji. Na pewno jest to zły czas dla spółek węglowych. Ceny węgla spadają, koszty wydobycia są wysokie, a do tego na polskim rynku węgla obserwujemy coraz więcej patologii. Warto się przyjrzeć tej, o której dotychczas mało mówiono. To branża ubezpieczeń górniczych, które są obecnie najbardziej dynamicznie rozwijającym się segmentem rynku ubezpieczeniowego w Polsce.

Żyła złota

Ryzyko w górnictwie jest znacznie większe niż w innych gałęziach przemysłu. Trzeba się liczyć z nieoczekiwanymi awariami i wypadkami. Mimo to branża ubezpieczeniowa wcale nie stroni od górnictwa. Spółki górnicze są obecnie największym płatnikiem netto składek ubezpieczeniowych. Wiele firm brokerskich i ubezpieczeniowych zaczynało swoją działalność od zupełnie innych sektorów, ale z upływem czasu zauważyły, że górnictwo to prawdziwa żyła złota. Ubezpieczenia w polskim górnictwie nie są jednak zwykłym biznesem. Wymaga to dobrych układów z ludźmi z zarządów spółek węglowych. W ich nawiązywaniu pomagają branżowe konferencje organizowane z inicjatywy firm brokerskich i ubezpieczeniowych. Nieoficjalnie mówi się nawet, że w ich trakcie nawiązywane są nie tylko kontakty między zainteresowanymi, ale nierzadko dochodzi też do wymiany wzajemnych oczekiwań.

Na konferencji poświęconej ubezpieczeniom górniczym, która odbyła się na Politechnice Śląskiej w lutym 2013 r., wiceprezes spółki ubezpieczeniowej Fincon Przemysław Krukowski przyznał, że górnictwo jest obecnie największym płatnikiem netto składek ubezpieczeniowych. Można zatem przypuszczać, że KW jako największa spośród wszystkich polskich spółek węglowych płaci największe składki. O obsługę kompanii zabiegało wiele firm. Przez wiele lat brokerem ubezpieczeniowym KW była jej spółka córka – Górnośląska Spółka Brokerska. Kompania ubezpieczała się wtedy w konsorcjum trzech dużych firm: STU Ergo Hestia SA, PZU SA oraz Alianz SA. Tak było do maja tego roku, gdy prezesem KW został Mirosław Taras.

W latach 2008–2012 Taras był prezesem spółki Lubelski Węgiel „Bogdanka”, wprowadzając ją na warszawski parkiet. Ale po potężnym konflikcie z radą nadzorczą musiał odejść. Zaczął wówczas doradzać spółce PD Co., zależnej od australijskiego koncernu Prairie Downs Metals Limited, który obecnie walczy z „Bogdanką” o lubelskie złoża. Wiosną 2014 r. Taras dostał szansę pokierowania katowicką KW i szybko uznał, że należy dokonać optymalizacji kosztów ubezpieczenia. Wypowiedziano umowę dotychczasowemu konsorcjum, a rolę brokera ubezpieczeniowego KW przejęła spółka Fincon z Tych, której oferta nie znalazła wcześniej akceptacji poprzednika Tarasa – prezes Joanny Strzelec-Łobodzińskiej. Jak zakomunikowały władze KW, powodem wyboru Finconu miało być to, że tyski broker zaproponował spółce znaczne oszczędności. Według władz KW wybór Finconu „nie wymagał przetargu bądź konkursu”.

Modus operandi Finconu

Fincon działa na polskim rynku według sprawdzonego schematu. Zaczyna od uzyskania szerokiego pełnomocnictwa zarządu spółki, którą właśnie obsługuje. Potem szuka ubezpieczycieli, najlepiej takich, którzy nie są specjalistami w branży górniczej, i oferuje im pomoc w znalezieniu ochrony reasekuracyjnej. Z tego tytułu otrzymuje również prowizje. Niejednokrotnie jednak obsługę związaną z likwidacją szkód przejmuje spółka z grupy Fincon, czyli Fincon Adviser (Risk Adviser). W ten sposób reasekuracja i likwidacja szkód zapewniają Finconowi dodatkowe przychody. Warto zaznaczyć, że przy tego rodzaju mechanizmie broker świadczy jednocześnie usługi dla zamawiającego i wykonawcy. Ale zdarza się też, że zamiast Fincon Adviser jest kilku reasekurantów. Tego rodzaju praktyki dotyczą zazwyczaj dużych spółek węglowych.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE