Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

źródło: Wikipedia
Wikipedia

Nierozliczone zbrodnie

Paweł Łepkowski

Potomek Reinera Stahela, niemieckiego komendanta wojskowego Warszawy z 1944 r., groził Muzeum Powstania Warszawskiego pozwem za nazwanie jego przodka zbrodniarzem wojennym. Wywołało to zdumienie i oburzenie polskiej opinii publicznej

Niemcy do dziś nie rozliczyły się należycie ze zbrodni wojennych, a tysiącom nazistowskich przestępców w ucieczce przed sprawiedliwością pomogły po wojnie różne organizacje i instytucje Republiki Federalnej Niemiec.

Fiński i niemiecki generał-porucznik Reiner Stahel otwiera długą listę zbrodniarzy wojennych, których nigdy oficjalnie nie postawiono przed sądem. A przecież jego zbrodnie nie budzą najmniejszej wątpliwości. Przełożeni w Berlinie doskonale wiedzieli, kogo mianować komendantem wojskowym Warszawy cztery dni przed wybuchem powstania warszawskiego. Już 2 sierpnia 1944 r. Stahel wykazał się szczególnym barbarzyństwem, wydając rozkaz wykorzystywania cywilów jako żywych osłon w atakach na pozycje powstańców. Włączeni w tym okresie do walk miejskich żołnierze Wehrmachtu wspominali po wojnie, że dostali od swojego komendanta bezwzględny rozkaz zabijania wszystkich napotkanych mężczyzn, usuwania kobiet i dzieci oraz palenia domów. Reiner Stahel uniknął procesu za zbrodnie dokonane w Warszawie, ale szczęśliwie nie uciekł przed karą. Spędziwszy 10 lat w kazamatach NKWD we Włodzimierzu i Wołkowie, zmarł tuż po uwolnieniu, gdy miał zostać odesłany do Niemiec.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej