Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Polacy ruszą na podbój Chin?

ejż

Gdzie sprzedawać żywność, by w jak największym stopniu zniwelować negatywne skutki rosyjskiego embarga?

Gdzie sprzedawać żywność, by w jak największym stopniu zniwelować negatywne skutki rosyjskiego embarga? Eksperci nie mają wątpliwości – należy wybrać rynek chiński, który jest bardzo chłonny i chętnie przyjmie polskie produkty.

Rodzimi producenci żywności nie są przyzwyczajeni do współpracy biznesowej z tak odległymi państwami jak Chiny czy kraje afrykańskie. Większość firm nastawia się na sprzedaż produktów spożywczych do Rosji lub na Ukrainę. W związku z trudnościami, jakie w ostatnich miesiącach pojawiły się na tych rynkach, wiele z nich znalazło się na granicy bankructwa. Niezbędna jest więc zmiana filozofii funkcjonowania przedsiębiorstw z branży spożywczej.

Eksperci z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych podczas grudniowej konferencji poradzili Polakom, by rozpoczęli ekspansję na chińskim rynku. Ze względu na dużą liczbę potencjalnych odbiorców i wzrost poziomu życia tamtejszej klasy średniej, zwiększyło się tam zapotrzebowanie na produkty spożywcze dobrej jakości. Oferowane na rodzimym rynku pożywienie wielu Chińczykom już nie odpowiada – jest zbyt przesycone chemią i niesmaczne. Nie ulega wątpliwości, że w porównaniu z produktami z innych państw, polska żywność wciąż jest bardzo wartościowa i zawiera dużo naturalnych składników. W wielu krajach została już doceniona – czemu zatem nie spróbować swoich sił w tym najludniejszym azjatyckim państwie?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE