Najnowsza interwencja Uważam Rze

Butik

Przeżyjmy to jeszcze raz

Jan Piński

Białek w swojej książce zebrał barwne wspomnienia i opowieści naszych gastarbeiterów i kupców. Pokazują one ogromny potencjał tkwiący w Polakach

Rządzący komuniści nigdy nie rozumieli – bądź udawali, że nie rozumieją – jednej prostej zasady: każdy chce mieć więcej, a nie po równo. Poza tym ludzie mają naturalny instynkt brania sprawy w swoje ręce wtedy, kiedy jest ku temu okazja” – napisał we wstępie do swojej książki „Czas spekulantów. Wzlot i upadek polskiej przedsiębiorczości” Józef Białek. Po części jest to autobiografia, po części reportaż, a na końcu traktat publicystyczny o stanie państwa. Uroku książce dodaje wybór najlepszych żartów z ostatnich 30–40 lat. Białek, przedsiębiorca z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, przypomina czasy PRL i polską kreatywność z tamtego okresu. Także tę z okresu transformacji ustrojowej i działania ustawy Mieczysława Wilczka, jedynego prawa uchwalonego w ostatnich dekadach w Polsce, które naprawdę dawało ludziom wolność, a nie ją odbierało. Festiwalowi przykładów polskiej kreatywności przełomu lat 80. i 90. towarzyszy wciąż powracające pytanie: i komu to przeszkadzało?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE