Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Mowa nienawiści

Rafał Otoka-Frąckiewicz


Przyznać trzeba, że Leszek Miller wykonał genialny ruch, ubierając stary dobry PRL w szaty nimfy unoszącej się ponad podziałami. Zagłosować mogą na nią kuce od Korwina, katolicy, narodowcy, wielbiciele seriali telewizyjnych, klientki fitnesów, palacze marihuany i zwykli zboczeńcy, czyli praktycznie wszyscy. Sam zastanawiam się nad tym, pod którą z tych grup się podpiąć. Sen z oczu spędza mi jedynie oczywista oczywistość polegająca na tym, że za cud dziewicą Millera kryje się sam Miller i jego kamryle. Ale czy faktycznie jest się czym martwić? Przecież w porównaniu z tym, co wyczynia PO, rządy SLD wspominać można jedynie z rozrzewnieniem. Poza tym, co niby może prezydent? Może ładnie wyglądać, a Ogórek wygląda przepięknie.

Za nami protesty górników, którzy obudzili się po 7 latach, od kiedy rząd Tuska zawiesił im długi w ZUS na 7 lat właśnie. Chłopaki zrobiły klasyczny harmider i sprawa rozeszła się po kościach. Jedyną przegraną tej sprawy jest jak na razie premier Kopacz, która – jak dokopał się serwis Racjonalista.pl – restrukturyzację przemysłu węglowego miała przeprowadzić na zamówienie zachodnich konsorcjów zajmujących się zawodowo eliminacją konkurencji dla światowych potentatów działających w krajach trzeciego świata. Oczywiste zaprzeczenia kacyka III RP zabrzmiały tym bardziej przekonująco, że w tym samym czasie kopalnie na Śląsku zaczęli budować Niemcy.


Notabene Racjonalista.pl to jedna z największych metamorfoz ostatnich lat. Ich antyklerykalizm rodem z propagandy Urbana to już przeszłość. Dziś krzyczą głośno za wolnym rynkiem i szukają dziur w systemie gospodarczym. No, całkiem jak ta cała Ogórek. Przypadek? Nie sądzę.


Wracając na chwilę do kopalni: jak wieść niesie, na terenie jednej z bankrutujących spółek węglowych znajduje się elektrownia. Elektrownia węglowa, dodajmy. No, niech ktoś zgadnie, gdzie się ona zaopatruje w węgiel i czemu w Czechach.


Nie wiedzieć czemu w kompletnej ciszy odbyła się kolejna dymisja byłego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. Od kilku lat realizował niezwykle istotny ze względu na bezpieczeństwo państwa projekt Hoover. Ponoć spiął w swoich rękach wszystkie podsłuchy, inwigilacje, teczki, śledzenie maili i kochanek. I kiedy już był praktycznie nietykalny niczym słynny – cóż za przypadek – Edgar Hoover, który przez dziesięciolecia trząsł amerykańską sceną polityczną, poległ na... podatkach, jak Al Capone.


O tym, że Korwin założył nową partię, wszyscy wiedzą i czekają na następną. Sensacją stały się za to nieślubne dzieci Korwina. Tak jakby to było wcześniej jakąś tajemnicą. Przyznam szczerze: nie wiem, czemu się Krula czepiają. Dzieci ma? Ma. Żonę ma? Ma. Kochanki ma? Ma. Któraś ze stron ma pretensje? Nie ma. Łoży na wszystkie, tworząc hipisowską komunę miłości? Łoży. No, to pokażcie mi większego konserwatystę w tym kraju i prolajfera zarazem?


Za takowych bowiem nie można raczej uważać panów Terlikowkigo i Ziemkiewicza. Jeden obraził się, kiedy papa Franciszek zasugerował, żeby nie płodzić nagminnie potomstwa, nie mając za co mu kupić strawy, i jedynie resztką sił powstrzymał się przed nałożeniem na papieża ekskomuniki i zajęciem Piotrowego Tronu. Drugi stwierdził, że papież to idiota. Ten przypadek był o tyle szczególny, że po internetach walają się słowa oburzenia zasłużonego na froncie walki z polactwem publicysty, który swego czasu beształ jakąś babę za nazwanie Ojca Świętego „chujem”. Może on i nie z polactwa, ale cebulak i Janusz za to pełną gębą.


Kończę minirelacją z trwającego wciąż – a jakże! – serialu sądowego „»Mowa nienawiści« kontra Służba Wywiadu Wojskowego”. Otóż oskarżenie zażądało utajnienia rozprawy, której przedmiotem jest ujawnienie przeze mnie pseudonimu artystycznego „Rzyguś”, jakim mieli traktować szefa SKW koledzy z pracy, argumentując to ryzykiem narażenia obronności Polski, Europy i – jak mniemam – całej planety. Sąd przychyli się do tego, jednocześnie oddalając pomysł powołania na świadka Donalda Tuska, który miał ponoć pod wpływem mojego felietonu zwolnić z pracy wspomnianego „Rzygusia”. Jako że ów zarzut był osią całego procesu, jestem ciekaw, czego dotyczyć będzie jego reszta. No, bo chyba nie wspomnianej przez oskarżenie walki o „dobre imię i honor szefa SKW”. Jak się coś posiada, to nie trza o to walczyć.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe