Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Mowa nienawiści

Rafał Otoka-Frąckiewicz


Wąż historii zaczął znów zjadać własny ogon i wracamy do starej, dobrej Europy. Niemcy w świetle jupiterów rozpoczęły oficjalną politykę segregacyjną. Jak to mają w zwyczaju, podzielili ludzi na tych przydatnych dla ich gospodarki i na tych, którzy nie rokują. Tych ostatnich zamierzają wysłać do obozów koncentracyjnych na terenie Polski.

 


Czasy się jednak zmieniły, więc zapytali grzecznie o zgodę państwa okupowane przez Deutche Bank, by dochować pozorów autonomii podejmowanych w nich decyzji. Ku ich zdziwieniu, podniósł się bunt. Zapomnieli, niestety, że w międzyczasie zmieniła się większość namiestników i jedynie w Polsce mają wciąż u władzy swoich ludzi.

 


Ci, jako jedyni, stali twardo na gruncie wytycznych z Berlina i trudno im się dziwić, gdyż za chwilę i oni wylatują za burtę, a lojalność wobec IV Rzeszy daje im pewność, że pieniądze na kampanię nienawiści w mediach będą się lały szerokimi strumieniami. Kto wie, może nawet znajdzie się miejsce na brukselskich stolcach, by co bardziej skompromitowani mogli przetrwać czas burz i niepokojów w europejskiej szklance zwanej Polską, a Kopacz zostanie brukselskim szefem spraw zagranicznych?

 


Najlepiej sytuację podsumował jakiś francuski minister, który po zakończeniu „negocjacji” z państwami Europy Wschodniej, zamiast podziękować przynajmniej przedstawicielom rządu z Warszawy, zbeształ wszystkich, jak leci, że trwało to tak długo, a on nie mógł spokojnie pobyczyć się na Riwierze w ostatnich promieniach słonecznych kończącego się lata.


Tym bardziej że nie minęły 24 godziny od niezwykłego sukcesu negocjacyjnego, kiedy Angela Merkel poinformowała, iż podział 120 tys. nielegalnych imigrantów pomiędzy prowincje Rzeszy to jedynie początek, a prezydent Europy Donald Tusk dodał, że błędem jest rozumienie, iż mówimy o tysiącach imigrantów, gdyż tak naprawdę Berlin chce ich przyjąć pod europejski dach kilka milionów.

 


O tym, jak będą oni rozdzielani, świadczyć może fortel, który zastosowali Włosi. Oficjalnie podali, że mają na swoim terenie kilkaset tysięcy przedstawicieli Ludu Pustyni i kwotowo została im zabrana odpowiednia liczba. Gdzie haczyk? Otóż w efekcie zapewnili sobie odbiór wszystkich nieproszonych gości, gdyż oficjalnie podawane przez nich statystyki mają się jak pięść do oka, a zatwierdzona w „negocjacjach” kwota wynosi dokładnie tyle, ilu niechcianych osobników z Afryki mają faktycznie na stanie.

 


Tymczasem rośnie przerażenie autochtonicznej ludności zamieszkującej Stary Kontynent. By temu zapobiec, niemiecka policja wydała oficjalny okólnik zakazujący informowania mediów o przestępstwach popełnianych przez napływających do Europy imigrantów. I tak dowiedzieć się, że gdzieś tam w Niemczech grupa przedstawicieli Ludu Pustyni postanowiła zapłacić w hipermarkecie maczetami, gdy obok toczyła się bitwa pomiędzy uchodźcami z Kurdystanu i Libii, a za rogiem zrywano krzyżyki z szyj przerażonych mieszkańców, można było tylko dzięki temu, że jacyś durni lokalni dziennikarze na czas nie dostali wytycznych z góry i nie zamknęli swoich nienawistnych jadaczek.

 

\

Ostatnim komunikatem rzecznika niemieckiej policji w tym temacie była informacja, że o ile na początku tego roku w Niemczech podpalano jeden ośrodek z imigrantami na miesiąc, to w sierpniu podpalenia tego typu miały miejsce codziennie. Temat obecnie z pewnością zniknął.

 


Dyrektywa ta działa już zresztą w Polsce. W trakcie jednego ze swoich programów Monika Olejnik dostała szału, gdy jeden z jej gości wyjął zdjęcia prezentujące islam w akcji. „Proszę nie straszyć ludzi!”, zakrzyknęła, zapominając chyba, że niczym innym jak straszeniem ludzi zajmuje się nieustannie od ponad 20 lat. Jednocześnie polski Facebook rozpoczął akcję kasowania profili prezentujących ubogacenie kulturowe niesione do Europy z Bliskiego Wschodu. Wystarczy, że ktoś umieści na swoim profilu zdjęcia uchodźców, film prezentujący zwyczaje Ludu Pustyni bądź statystyki gwałtów w krajach o dużej diasporze islamskiej i, bęc!, zostaje wyrzucony z Facebooka za mowę nienawiści. No bo, jak tak można straszyć ludzi?

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy