Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

źródło: Forum
JERZY DUDEK

M jak multideregulacja

Paweł Budrewicz

Polska może być liderem gospodarczym Europy. Trzeba tylko zmienić system, który ogranicza nasze zdolności i hamuje rozwój gospodarczy


Miałem ostatnio okazję uratować małą firmę transportową przed koniecznością zapłaty ok. 30 tys. zł kary nałożonej przez inspekcję transportu drogowego. Wystarczyło wykazać, że urzędnicy błędnie zastosowali przepisy z zakresu postępowania administracyjnego oraz ustawy o drogach publicznych.

Przedsiębiorca dostał karę, zapłacił, ale się odwołał. Bez skutku – sprawa trafiła do sądu administracyjnego. Sąd uchylił decyzję i organ zwrócił pieniądze, ale zaraz wszczął kolejną sprawę i przedsiębiorca znów musiał zapłacić. Tyle że kolejne odwołanie do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego poskutkowało uznaniem racji przedsiębiorcy i zwrotem pieniędzy.

Brzmi absurdalnie? Skądże, standardowa procedura. Wystarczyło wykazać błąd przy doręczeniu pierwszego pisma (na tym upłynął rok), a kiedy to się udało, trzeba było udowodnić, że w tym czasie straciły moc przepisy nakładające karę. Potem z górki – decyzja bez podstawy prawnej jest nieważna (drugi rok walki), więc musi być uchylona. I tak się w końcu stało.

Gdyby zapytać przeciętnego przedsiębiorcę, pewnie niejeden opisałby podobną historię. Kiedy powstawała inicjatywa www.robimyustawe.org, jeden z nich podał przykład z codziennej praktyki. Jako właściciel niewielkiej restauracji musiał mieć kilka kratek wentylacyjnych. Ponieważ nie sposób wykuć takiej liczby kominów, w ścianie był tylko jeden przewód z kratką i pięć kratek przybitych do kafelków. Inspektor sanepidu wiedział, że wymóg jest niewykonalny, ale skoro ma się zgadzać liczba kratek, to inspekcja skończyła się pozytywnie – kratki zostały policzone i było ich tyle, ile trzeba. System zadziałał.

Inny przykład. Na początku września weszło w życie rozporządzenie antyśmieciowe, które ma usunąć ze szkół jedzenie naszpikowane chemią i zastąpić je zdrowymi posiłkami złożonymi głównie z warzyw i tradycyjnej wędliny. Sól, ketchup, majonez, cukier – wszystko zabronione. A większość szkolnych sklepików nie ma warunków, aby odpowiedni posiłek przygotować na miejscu. Jeśli jakimś cudem uda się nabyć odpowiednie jedzenie, zwykła kanapka będzie kosztować ok. 10 zł (teraz 2,5–3 zł).

Nadmiar przepisów

Nie ma co dociekać przyczyn, trzeba działać. Jeśli 25 lat temu udało się zmienić system z oficjalnie nakazowo-rozdzielczego na nieoficjalnie wolnorynkowy, to wydaje się, że teraz powinno pójść łatwiej. Formalnie system jest wciąż wolnorynkowy, lecz z ograniczeniami. Przypomina to sytuację faceta, który leży przykuty do łóżka na oddziale intensywnej opieki medycznej – formalnie jeszcze żyje, choć bliżej mu już na tamten świat. Nie twierdzę, że Polska jest w ruinie, ale fakt, że gospodarka jeszcze się trzyma, jest zasługą wyłącznie przedsiębiorców i pracowników. Nawiązując do porównania medycznego – lekarze robią, co mogą, żeby zakończyć cierpienie pacjenta, a on złośliwie nie chce umrzeć.

Trzeba wrócić do rozwiązań, które działają, czyli zrobić multideregulację. Multi, a więc obejmującą większość przepisów, a nie kilka zawodów, jak dwa lata temu. Można budować autostradę używając łyżeczki od herbaty, ale wstęgi szos szybko z tego nie będzie. Chyba że chodzi o wstęgę do przecięcia podczas uroczystego otwarcia przejścia dla pieszych.

Według raportu Grant Thornton w 2014 r. pojawiło się 25 tysięcy stron nowych aktów prawnych – życzę miłej lektury. Dlatego paradoksalnie system obowiązujący przed 1989 r. było łatwiej obalić. Raz, że on sam się zawalił, dwa – przepisów było mniej, trzy – system podatkowy był o wiele bardziej przyjazny dla firm i obywateli. Tak, tak – był bardziej przyjazny. Nie było ani VAT-u, ani podatku dochodowego.

To co zrobić? Obywatelski projekt ustawy, który udało się wypracować w kilkuosobowym zespole, to połączenie multideregulacji z drobnymi, ale znaczącymi zmianami w systemie ZUS, w prawie pracy i w obszarze kontroli. Wszystko jest na wspomnianej stronie www.robimyustawe.org.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE