Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

źródło: Forum
JERZY DUDEK

M jak multideregulacja

Paweł Budrewicz

Polska może być liderem gospodarczym Europy. Trzeba tylko zmienić system, który ogranicza nasze zdolności i hamuje rozwój gospodarczy

Multideregulacja to uchylenie systemu koncesji i zezwoleń. Rządowy projekt „Prawo działalności gospodarczej” niesie teoretycznie ze sobą hasło „co nie jest zabronione, jest dozwolone”, ale jednocześnie rząd wprowadza 147 (słownie: sto czterdzieści siedem) obszarów regulowanych. Chyba raczej mówimy o zasadzie „co nie jest dozwolone, jest zabronione”.

Oczywiście są obszary, co do których istnieje zgoda, że trudno je zderegulować, bo albo dotyczą zawodów wysokospecjalistycznych, albo obejmują tak wrażliwe kwestie jak bezpieczeństwo powszechne. Zatem zawodu lekarza deregulować nie będziemy, a jeśli ktoś będzie planował produkcję bomb, to odpowiednie przepisy pozostaną w mocy. W porównaniu z 1989 r. teraz doszło prawo Unii Europejskiej. Dlatego licencje w transporcie są na dziś nie do ruszenia, bo obowiązek ich wprowadzenia wynika wprost z dyrektyw unijnych.

Całą resztę można śmiało usunąć. Rząd chce regulować takie obszary działalności jak prowadzenie kasyn, szkolenia w zakresie środków ochrony roślin, doskonalenie techniki jazdy, prowadzenie kantorów, żłobków, usługi detektywistyczne, działalność brokerską, naprawę urządzeń pomiarowych i wreszcie – urządzanie turniejów gry w pokera (!). Jest nawet obszar licencjonowany „działalność gospodarcza w zakresie udzielania zgody na korzystanie z uznanego systemu certyfikacji”. Już samo zrozumienie, o co tu chodzi, wymaga interpretacji.

Właśnie, bo projekt rządowy zawiera też ukrytą bombę, bombę „I” – jak interpretacje. Urzędy będą musiały stosować interpretacje korzystniejsze dla przedsiębiorcy. Z pozoru to świetne rozwiązanie. Z pozoru, bo kto będzie decydował, która interpretacja jest korzystniejsza? Wiadomo – urząd! A jak się przedsiębiorca nie będzie zgadzał, to jego problem – będzie musiał udowodnić, że inna interpretacja jest korzystniejsza. Tymczasem nie chodzi o spór, która interpretacja jest korzystna, ale o to, aby interpretacja w ogóle nie była potrzebna. Multideregulacja o tyle załatwia temat, że nie ma czego interpretować.

Koniec z biurokracją

Co jeszcze proponujemy? Zmianę zasad obliczania podatku emerytalnego (tzw. składka ZUS). Propozycja zawiera mechanizm, że składka to procent, np. 2 proc., liczony od obrotu, ale z limitem kwotowym w zakresie 50–600 zł miesięcznie w rozliczeniu rocznym. Od obrotu, bo obrót, w przeciwieństwie do dochodu, jest zawsze pewny. Wysokość stopy procentowej ma znaczenie wtórne, bo faktycznie o wysokości składki decyduje limit kwotowy. Jeśli wyliczona składka nie przekroczy 50 zł, nie płaci się nic. Jeśli przekroczy 600 zł, płaci się 600 zł. Odpada problem zawieszania działalności – nie będzie już po co. ZUS nie straci, bo jak firma teraz zawiesza działalność, to składki i tak nie płaci.

Dlaczego limit 50–600 zł? A dlaczego nie? Obecnie składkę wylicza się jako procent od podstawy, która wynosi 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto. A dlaczego nie 50 proc. albo 90 proc.? Bo ktoś tak napisał w ustawie i tak jest. Równie dobrze może być limit 600 zł – liczba dobra jak każda inna.

Projekt zawiera też koncepcję mikroumowy o pracę. Mikrofirmy (do 10 osób) będą mogły zatrudniać na nieco innych warunkach. Nie będzie limitu liczby umów na czas określony, a wypowiedzenie nie będzie musiało zawierać uzasadnienia. I wreszcie kwestia najbardziej nowatorska – szkolenia BHP tylko na żądanie pracownika albo na podstawie decyzji pracodawcy. Skończy się wreszcie szkolenie osób pracujących w biurze, że tzw. kret do rur nie jest środkiem dezynfekcji dróg oddechowych, a gaśnica to nie dezodorant. Jednocześnie postulujemy, aby w sytuacji braku szkolenia, zwłaszcza jeśli zażądał go pracownik, istniało domniemanie winy pracodawcy w związku z niezapewnieniem przez niego odpowiednich warunków pracy.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE