Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

źródło: Forum
JERZY DUDEK

M jak multideregulacja

Paweł Budrewicz

Polska może być liderem gospodarczym Europy. Trzeba tylko zmienić system, który ogranicza nasze zdolności i hamuje rozwój gospodarczy

Ostatnia z fundamentalnych kwestii to zmiana roli dotychczasowych instytucji kontrolnych. Proponujemy, aby stały się one instytucjami doradztwa. Ich opinie czy zalecenia będą miały charakter niewiążący, tzn. niezastosowanie się do nich nie będzie skutkowało wstrzymaniem działalności ani koniecznością zapłaty kary. Jednocześnie będzie wprowadzony podobny mechanizm jak w przypadku braku szkoleń BHP. Jeśli pojawią się problemy, przedsiębiorca, który nie zastosował się do zaleceń, będzie musiał udowodnić, że szkoda wynikła z innych przyczyn.

Pora teraz uspokoić osoby, którym po lekturze zjeżył się włos na głowie, że po wprowadzeniu tych zmian zapanuje chaos i pożoga.

Nic z tych rzeczy. Niby czemu ludzie mieliby nagle działać na szkodę swoją i innych? Jeśli wspomniany restaurator ma pięć fikcyjnych kratek wentylacyjnych, to przecież nie zamuruje jedynego komina tylko dlatego, że sanepid nie wlepi mu kary.

Ludzie co do zasady są uczciwi, chcą działać fair i nie robić kłopotów sobie i komuś. Owszem, jakieś 1–2 proc. to złodzieje i oszuści, ale nie możemy tworzyć systemu prawnego z myślą o kryminalnym marginesie. Wzorcem powinien być normalny uczciwy obywatel.

Projekt ustawy ma trzy cele. Cel techniczny – uproszczenie przepisów poprzez uchylenie większości z nich. Cel taktyczny – rozwój gospodarczy dzięki uwolnieniu przedsiębiorczości. I cel strategiczny – silna Polska dzięki silnej gospodarce.

Te cele są do osiągnięcia dzięki trzem filarom, na których opiera się projekt. Pierwszy to zaufanie, ale zaufanie państwa do obywatela.

Drugi filar to kontrola sprawowana przez rynek. O tym, jaki zacząć biznes, powinien decydować wyłącznie ten, kto inwestuje, czyli przedsiębiorca. Natomiast o tym, który biznes się uda, czyli przyniesie pieniądze, powinien decydować wyłącznie ten, kto za to płaci, czyli konsument. To przedsiębiorca i konsument tworzą rynek i to oni najlepiej wiedzą, co się opłaca sprzedawać i za ile.

I trzeci filar – pozwolić ludziom ryzykować. Inwestycje, o które tak modli się rząd, to działanie zorientowane na zysk i jednocześnie zarządzanie ryzykiem. Bo nie może istnieć zysk bez ryzyka – oba te pojęcia są jak awers i rewers. Obecny system dąży zaś do maksymalizacji zysku i eliminacji ryzyka, choć to niemożliwe. Skoro eliminujemy ryzyko, to pozbawiamy się szans na zysk.

Polska ma szansę być liderem gospodarczym Europy, bo Polacy to najbardziej przedsiębiorczy i pracowity naród – na pewno w Europie, a może i na świecie. Tylko trzeba pozwolić nam działać, a nie spychać nas w biurokratyczne bagno. n

 

Autor jest inicjatorem projektu www.robimyustawe.org

 

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?