Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Podwójna hierarchia i inne patologie

Paweł Jabłoński

Coraz powszechniejsza jest wiara w człowieka z cienia, szare eminencje, tłumy masonów i wszystkich, którzy nami rządzą, choć my o tym nie wiemy. Takie wierzenia zawsze masowo się odradzają wtedy, gdy społeczeństwo nie rozumie zachodzących procesów społecznych lub gdy państwowa machina zaczyna działać w nielogiczny sposób. Dziś mamy do czynienia z drugim z tych wariantów. Nie ma wątpliwości, że naszym państwem w sposób autorytarny rządzi szef największej partii. Nie premier, nie prezydent, ale tylko (i aż) jeden z 460 posłów. To on podejmuje wszystkie najważniejsze decyzje. Jego słuchają najwyżsi urzędnicy i to on obsadza stanowiska w urzędach i państwowych firmach. Wbrew pozorom to nie jest dobra sytuacja, bo powstaje jakby druga hierarchia ważności. 
Ale trzeba pamiętać, że normalne jest, iż obok tradycyjnej hierarchii ważności wyznaczanej stanowiskami w publicznych instytucjach czy wielkością majątku powstaje druga, która oznacza wpływ na społeczeństwo, a zwłaszcza na jego poglądy. W pozycji Jarosława Kaczyńskiego ważniejsze od jego wpływu na parlament czy rząd jest znaczenie jego opinii i poglądów wyrażonych w przemówieniach i wywiadach. Większość Polaków nie może przejść obok nich obojętnie.  
Podobne znaczenie ma większość osób wymienionych przez Jacka Nizinkiewicza w jego rankingu ludzi, którzy naprawdę rządzą Polską. Niech nikogo nie zmyli, że w tej grupie jest kilku ministrów. Oni piastują te stanowiska nie z uwagi na kompetencje, ale dlatego, że są autorytetami, których poglądy mają duży wpływ na społeczeństwo. Stąd w tej grupie są również trzej przedstawiciele mediów: Adam Michnik, ojciec Tadeusz Rydzyk i Zygmunt Solorz. Ten ostatni jest jedynym na naszej liście wielkim przedsiębiorcą, prawdopodobnie najbogatszym Polakiem. Ale znalazł się na niej dlatego, że w jego imperium jest Polsat, wielka stacja telewizyjna.
Oczywiście tam, gdzie dwóch Polaków, tam trzy różne opinie. Ale mimo tego zróżnicowania jestem pewien, że nasza dziesiątka skupia na sobie uwagę większości rodaków. Czy to jest dobre dla Polski? Wydaje się, że tak, bo mimo silnej reprezentacji rządzącej koalicji na naszej liście są mniej liczni przedstawiciele opozycji.
Dla mnie więc ta lista nie oznacza jakiejś aberracji w poglądach Polaków. Bardziej niepokojące są dla mnie opisywane w tym numerze różne patologie, zwłaszcza gospodarcze. Polecam tekst o firmie, która żyje z niepłacenia podwykonawcom. Czy o przemyśle stoczniowym, który wbrew rządowym deklaracjom ma się bardzo dobrze. Po prostu w ministerstwie ktoś pod hasłem stocznie widzi wyłącznie bankrutujące państwowe firmy. Dla ich ratowania jest gotowy wydawać pieniądze podatników, a prywatnych, dobrze prosperujących stoczni nie dostrzega. I takie poglądy są prawdziwymi patologiami, z którymi warto walczyć. 

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO