Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Tako rzecze Jastrun

Marzena Nykiel

W rankingu najbardziej agresywnych publicystów Tomasz Jastrun lokowałby się w czołówce. Część społeczeństwa to dla niego stworzenia godne wyłącznie pogardy, wymagające wręcz leczenia psychiatrycznego

Wprawdzie publicysta „Newsweeka” po 10 kwietnia 2010 r. podejmował próbę oswojenia fobii i pokonania lęków, bo „trzeba wygasić ogniska nienawiści, nie wolno już rzucać się sobie do gardeł z byle powodu”, ale nieskutecznie. „Balcerowicz doprowadzi do tego, że PiS będzie rządziło z SLD” – rzucił mu ktoś ostatnio złowieszczo, rozniecając na nowo paleniska strachu.

Zacytujmy: „Czego się bać? To raczej obrzydzenie. Jak nie patrzeć z niesmakiem, kiedy miliony Polaków są ogłupiane przez cynicznych paranoików? A połączenie kalkulacji politycznej i paranoi – szczególnie odrażające” (31.07.2010). „Jak to możliwe, że ludziom zdarza się popierać PiS i cenić prezesa? Na zdrowy rozum to niemożliwe„ (28.08.2010). „Od lat nawołuję, by nad problemem pochylili się polscy psychiatrzy i terapeuci” (30.10.2010). „Polskiej zimnej wojny nie da się wytłumaczyć bez psychologii. (…) Kluczem jest osobowość prezesa. Zaprzyjaźniony psychiatra postawił diagnozę, ale zakazał jej publikowania.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej