Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Zamach, zamach, zamach… spod biurka

Ryszard Makowski

Co robić, gdy odkryjemy w sobie skłonności do ciemnogrodzkiego oszołomstwa

Dyskusje o przyczynach katastrofy smoleńskiej będą jeszcze przez wieki wdzięcznym tematem rozmów towarzyskich. Oczywiście, gdy mamy zdrowe poglądy i jesteśmy przekonani, że zawinił pilot naciskany przez zmarłego prezydenta z wykorzystaniem generała, wtedy możemy bez krępacji być autorytetem w kwestii spadających samolotów w kołach zbliżonych do inteligencji. Co jednak robić, gdy odkryjemy w sobie skłonności do ciemnogrodzkiego oszołomstwa i przychodzi nam notorycznie do głowy, że to mógł być zamach.

Niezależna prokuratura taką wersję odrzuciła, instruktorzy światłego myślenia wykluczyli i obśmiali ją już wielokrotnie, ale nam uporczywie powraca – zamach, zamach, zamach… Podzielenie się naszymi odczuciami, choćby w miejscu pracy, może prowadzić do nieprzyjemnych sytuacji. Jednak człowiek szlachetny musi bronić swoich poglądów.

Scenka. Siedzimy spokojnie w biurze, sprawdzając, co tam na Facebooku, przetykając to  pasjansem. Obok nas wrze wymiana poglądów bez odrywania wzroku od ekranów. „No, ile można pleść o tym Smoleńsku, dzień bez Smoleńska by się przydał”, „Albo i miesiąc”, „Nawet Kościół odwołał żałobę, a ci się tylko modlą”, „Pomnika im się zachciało” „I krzyż by postawili na Krakowskim”, „Takiego wała!!!” – piskliwy falset. „Pochodnie to mają jak naziści”. „A jakby tak dać Kaczorowi Orła Białego, to by były jaja”. „Takiego wała!!!” – ten sam piskliwy falset. Słuchamy tego i narasta w nas bunt. Wreszcie nie wytrzymujemy. Zrywamy się z krzesła, nabieramy powietrza i śmiało wypalamy: „Która to jest godzina?”. „13.30, a bo co?”, „Nie… nic, zgłodniałem trochę”. „Niedługo już obiad” – rzuca optymistycznie falset.

Omówienie scenki. W ten oto spektakularny sposób przerwaliśmy bzdurne gadanie i położyliśmy kres szerzeniu niemiłych nam poglądów. Nie rezygnujemy oczywiście ze swoich ideałów i, udając, że coś nam spadło pod biurko, schylamy się i ze zwycięską miną, cichutko poruszamy wargami – zamach, zamach, zamach… Wychylamy się uśmiechnięci i odprężeni. Ostatecznie taka posada w Pałacu Prezydenckim w sekcji poprawności politycznej  piechotą nie chodzi.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe