Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Od rzemyczka…

Rafał A. Ziemkiewicz

Służby sponsorowane będą zajmowały się głównie tym, co interesuje sponsora. A służby celne sponsoruje branża tytoniowa

Informacja z pozoru błaha, ciekawostka dla zapchania czymś kolumny. Koncerny tytoniowe przekazały celnikom 13 milionów złotych; „tak branża nagradza aktywność służb w zwalczaniu kontrabandy tytoniowej”. Dalej dopisek, że to część szerszego „programu sponsoringu” służb celnych, który prowadzony jest w porozumieniu z Komisją Europejską. Jak rozumiem, ta informacja ma ucinać wszelkie wątpliwości.

Nie ucina. Służby celne są służbami państwowymi i powinny mieć wyłącznie zadania stawiane im przez państwo. A nie zadania takie, które, jak w państwowych mediach, zaliczą do „misji”, i takie, za które dostają pieniądze. Choćby dlatego, że jak to się musi skończyć, pokazują właśnie wspomniane media.

„Misja” nieuchronnie zejdzie na dalszy plan. Służby sponsorowane zmieniają się bowiem w służby zajęte głównie tym, co interesuje sponsora.

Ciekawe, że sponsoring celników przez koncerny tytoniowe zdaje się nikogo nie martwić. Kilkanaście lat temu na fali ogólnego zamętu związanego z wprowadzaniem nowego ustroju i wywołanego kryzysem budżetowym „zaciskania pasa” (tak, proszę państwa, to już 20 lat zaciskania pasa, w wolnej chwili wypijmy za ten sukces) dopuszczono do sponsorowania policji bezpośrednio przez obywateli. Wyszła z tego niezła chryja, bo szybko się okazało, że z obywateli do finansowego wspierania  policji pierwsi, a bodaj i ostatni, ruszyli gangsterzy, i prawdę powiedziawszy, był ów sponsoring najzwyklejszą w świecie korupcją. Może ktoś jeszcze pamięta, nazywało się to aferą poznańską i miało miejsce w czasach tak zamierzchłych, że sprawa doczekała się jakiegoś, symbolicznego przynajmniej, potępienia.

Nikogo to niczego nie nauczyło. Czas pewien temu czytałem o tym, jak znakomicie usprawniło pracę sądów wsparcie ze strony jednej z telefonii komórkowych. Sądy cierpią, jak wiadomo, na brak pieniędzy, a więc i pracowników, a telefonie skarżyły się na trudności ze ściąganiem pieniędzy od niesolidnych klientów. Rada w radę więc jedna z firm po prostu użyczyła sądowi sprzętu i sekretarek, żeby ten mógł taśmowo wydawać „nakazy płatnicze” z mocą wyroku. Wszyscy wydawali się tym rozwiązaniem  ukontentowani i nikogo nie martwiło, że od tego już krok do zwykłego kupowania sobie wyroków. Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić sędziego do tego stopnia niewdzięcznego, żeby odmówić sponsorowi korzystnego orzeczenia.

Proces rozwoju naszego państwa przebiega jednocześnie w dwóch przeciwbieżnych kierunkach. Z jednej strony władza zaczyna traktować państwowe służby jak swój prywatny folwark – przykładem pani Gronkiewicz-Waltz, która podległą jej straż miejską uważa za prywatne wojsko, które raz posyła, żeby „chroniło” zajmujące pas ruchu „białe miasteczko”, a kiedy indziej, żeby przegnało zajmujących pas ruchu „Solidarnych 2010”. To każe im ochraniać łomoczących kupców z KDT prywatnie przez nią wynajętych osiłków, to znowu nie interweniować, kiedy zdrowy, społeczny element rozprawia się z religianckim elementem pod krzyżem. A z drugiej strony instytucje publiczne są do wynajęcia. Aż do spraw tak drastycznych, jak niszczenie idiotycznymi prokuratorskimi zarzutami firm, gdzie podejrzenie, iż ktoś po prostu dał prokuratorom zlecenie, jest po prostu nieodparte.

Ktoś powie, że takie sprawy to wszak dramatycznie inny kaliber niż niewinne okazywanie celnikom finansowej wdzięczności za tropienie określonej kontrabandy. Ale wszystko zaczyna się od drobiazgów.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej