Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Interes naszych dzieci

Dorota Gawryluk

Z rozlicznych badań wynika, że jesteśmy najbardziej konserwatywnym społeczeństwem w Europie i stawiamy na rodzinę

Ostatnio słychać sporo narzekań na słabość polskiego państwa, chcę zwrócić uwagę na wydarzenie, które świadczy o jego sile. Otóż Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę obywatela, który czuł się pokrzywdzony, gdyż nie mógł rozliczać się z podatków wspólnie z dzieckiem, którego nie wychowywał, ale na które łożył. Trybunał nie przyznał obywatelowi racji, gdyż, jak czytamy w uzasadnieniu, przepisy podatkowe nie mogą prowadzić do osłabienia więzów rodzinnych i preferować wychowywania dzieci tylko przez jednego z rodziców. Albo nawet przez oboje rodziców – ale bez zawierania związku małżeńskiego.



W ten oto sposób Trybunał Konstytucyjny opowiedział się wyraźnie i stanowczo po stronie rodziny i instytucji małżeństwa. Przypomniał też, że to właśnie rodzina jest podmiotem polityki społecznej państwa, a obowiązkiem państwa jest obrona tej podstawowej komórki, gdyż leży to w interesie wspólnoty. Logicznie rzecz biorąc, osłabianie rodziny jest zatem osłabianiem państwa. I szkoda, że ta prosta prawda jest zagłuszana coraz częściej przez krzykliwych guru pseudopostępu takich jak np. prof. Magdalena Środa. Najgorsze jest to, że jej poglądy są tak chętnie lansowane w mediach.

Można też odnieść wrażenie, że poglądy pani profesor, dla której rodzina nie jest żadną wartością, a wręcz przeciwnie – jej zdaniem odpowiada za wszelkie zło tego świata, jak choćby za niedorozwój społeczeństwa obywatelskiego, są traktowane z ogromną powagą. Ciągle nam się sugeruje, że tak jak ona myśli bardzo wiele osób w Polsce. Stąd głos tej ogromnej grupy musi być rzekomo reprezentowany, najlepiej za pieniądze podatnika, bo inaczej pani Środa tupnie nóżką, oskarży o dyskryminację i inne zbrodnie. Nazwie ciemnogrodem.

Zresztą, ulubionym zajęciem pani Środy jest od dłuższego czasu okładanie gazetowym cepem tych, którzy się z nią nie zgadzają. Niestety, nie dzięki sile jej argumentów, ale zgodnie z bazarową zasadą, że ten ma rację, kto głośniej krzyczy.

Może miałoby to swój specyficzny urok, gdyby nie fakt, że mamy do czynienia z zakłóceniem proporcji. Krzykliwy i niebezpieczny dla społeczeństwa i rodziny pogląd, za którym nie stoi żadna większość i który jest marginalny, wręcz egzotyczny, staje się poglądem równoprawnym z  reprezentowanym przez większość społeczeństwa, temu społeczeństwu służący i podkreślony dobitnie przez Trybunał Konstytucyjny.

O tym, co o rodzinie sądzi większość polskiego społeczeństwa, można czytać w rozlicznych badaniach i opracowaniach naukowych, choćby w niedawnym cyklicznym badaniu profesora Janusza Czapińskiego. Wynika z niego, że jesteśmy najbardziej konserwatywnym społeczeństwem w Europie i że Polak interesuje się własną rodziną i obchodzi go głównie przyszłość własnych dzieci. Ten zdrowy egoizm jest godny pochwały. Bo jeśli rodzina zadba o przyszłość swoich dzieci, to nie musi o nią dbać państwo, czyli podatnik. Rodzina, która wykształci, uchroni przed chorobami, wpoi wartości takie jak „nie kradnij” czy „nie zabijaj”, powinna być dla państwa bezcenna. Bo zdejmuje z niego te zadania. Wiadomo, że obywatel, o którego zatroszczy się „egoistycznie rodzina”, przyniesie państwu korzyści choćby w postaci płaconych potem podatków.

Państwo powinno chuchać na rodzinę, wspierać tych, którzy jej bronią, a nie tych, którzy chcą,ją rozmontować. Jest odwrotnie. Patrz: prezydent Komorowski na Kongresie Kobiet, którego pani Środa jest inicjatorką (przy okazji: to nie mój kongres, więc może by nazwę zmienić?). Przy tak nachalnej promocji poglądów godzących w rodzinę ciężki może być jej los. Nawet jeśli będzie jej bronił Trybunał Konstytucyjny.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe