Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Tajemnica chusty

Karolina Wichowska

O śmierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu Chrystusa w świetle badań naukowych opowiada ks. Andrzej Witko

Najważniejsze fakty związane ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa są dostatecznie jasno opisane w Biblii. Jednak szukamy ciągle różnych śladów, dowodów. Tak jakby opis biblijny nie wystarczał. Skąd ta ciekawość?

Gdybyśmy mieli porównać wiarę do napoju, to opis biblijny byłby w nim esencją. Woda to odpowiedzi na różne wątpliwości dotyczące szczegółów. To naturalne, że ludzka wyobraźnia tęskni za rozwikłaniem różnych tajemnic, pytań wciąż pozostających bez odpowiedzi. Stąd poszukiwania dowodów i znaków.

Powszechnie znanym śladem wydarzeń Wielkiego Piątku i Wielkiej Nocy jest Całun Turyński. Znacznie mniej osób słyszało o chuście z Oviedo.


Ta chusta – od VII w. przechowywana w Hiszpanii, zamknięta w srebrnej skrzyni – rzeczywiście wciąż jest bardzo słabo znana. Dopiero u schyłku XX w. powołano specjalne centrum, które przeprowadziło bardzo szczegółowe, nowoczesne badania z udziałem najwybitniejszych na świecie specjalistów. Wyniki ekspertyz są na tyle zaskakujące, że z jednej strony mogą w sposób niewyobrażalny pobudzić fantazję, a z drugiej – odkrywają niezwykłe tajemnice.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?