Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Gra w zielone

Piotr Cywiński

Zieloni pierwszy raz mogą wytypować własnego kandydata na kanclerza. Problem w tym, że nie mają odpowiedniego człowieka

Lepszej sytuacji niemieccy „ekolodzy” z partii Zielonych wymarzyć sobie nie mogli: wybory w kilku krajach związkowych RFN wypadły akurat wtedy, gdy po japońskim dramacie w Fukushimie przez Niemcy przelała się fala wielkich protestów przeciw energetyce jądrowej. Pod elektrowniami atomowymi w wielu miastach i w stołecznym Berlinie na ulice wyległo ponad ćwierć miliona demonstrantów. Niemieccy Zieloni złapali wiatr w żagle.

„Nic nie jest tak niemieckie jak Zieloni” – skomentował niedawno dziennik „Die Welt”. Uwagę niemieckich mediów przykuwają rosnące notowania tej partii po katastrofie w Japonii, najpierw w odbywających się akurat wyborach regionalnych w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie, dziś już w całych Niemczech.

Atomowa histeria

Podczas gdy poparcie społeczne dla rządzących chadeków z CDU/CSU spadło do 32 proc. (Emnid), a poparcie ich koalicyjnych partnerów z liberalnej partii FDP balansuje na granicy 5 proc. progu wyborczego, popularność Zielonych bije wszelkie rekordy. Gdyby wybory w RFN odbyły się w minioną niedzielę, na Die Grünen głosowałoby aż 24 proc. obywateli, czyli więcej niż na socjaldemokratów z SPD (23 proc.).

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE