Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Fałszywy zamach stanu

Tomasz Skłodowski

4 czerwca 1992 r. jest jedną z najważniejszych dat najnowszej historii Polski. Jednak mimo upływu blisko 20 lat wciąż mało wiemy o kulisach tamtych wydarzeń

Lech Wałęsa kolejny raz oskarżył swoich politycznych antagonistów o przygotowywanie w 1992 r. zamachu stanu, w następstwie którego „miał być internowany w Arłamowie”. Symptomatyczne, że w zależności od sytuacji politycznej autorami zamachu mieli być Jan Olszewski i Antoni Macierewicz (wersja z 1992 r.) albo bracia Kaczyńscy (wersja aktualna). Jednak niezależnie od rzekomego autorstwa zamachu stanu zdaniem byłego prezydenta zagrożona była demokracja – czytaj: władza Lecha Wałęsy lub obecnie władza jego ówczesnych sojuszników.

Tymczasem to właśnie działania Lecha Wałęsy 4 czerwca 1992 r. były prawdziwym zagrożeniem dla demokracji i poważnym naruszeniem Konstytucji RP. Oto bowiem legalnie powołany rząd Rzeczypospolitej, wykonujący przyjętą większością głosów uchwałę demokratycznie wybranego Sejmu, został obalony przy pomocy szantażu, bezprawnego działania niektórych oficerów Wojska Polskiego oraz nielegalnych czynności podejmowanych przez tajne służby, głównie WSI. Lech Wałęsa do dziś jest dumny z „nocnej zmiany”, choć winna być ona powodem do wstydu.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?