Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Eksperyment z fiordów

Wojciech Lada

Miało być przystępniej – jest jak zwykle. Nowy album Ulver brzmi jak soundtrack do apokalipsy

Debiutowali kilkanaście lat temu, grając surowy, norweski black metal. Ale wystarczyło kilka kolejnych, by zespół Christophera Rygga odbył podróż przez skandynawski folk, ambient, trip hop, eksperymentalną elektronikę, muzykę filmową i kameralną, by zapętlając to wszystko ze sobą, wypracować styl zupełnie oryginalny.



Najsłabsze – tak w muzyce Ulver w ogóle, jak i na samym „Wars of Roses” – są te momenty, gdy zespół nawiązuje do klimatu takich grup jak choćby Dead Can Dance, nadając im jednocześnie jakiś nieprzyjemnie słodkawy, barokowy posmak. Najlepsze – kiedy zaczynają myśleć o utworach jak o soundtrackach, w których mogą pomieścić wszystko, byle zbudować stosowną dramaturgię nagrania. I tych ostatnich jest na szczęście na „Wars of Roses” więcej, w czym zapewne spora zasługa gości – autentycznych herosów awangardy, jak znany z legendarnego Coil Stephen Thrower czy wybitni improwizatorzy Steve Noble i Alex Ward.

To posępne, podszyte awangardą, ale niezwykle sugestywnie brzmiące dźwiękowe kolaże, którym ostateczne brzmienie nadał producent John Fryer, znany wcześniej z płyt Swans, Cocteau Twins czy Depeche Mode. Klimatyczne i zaskakujące – jedna z najlepszych płyt w dyskografii Ulver.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej