Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Pomysły ukarane

Przemysław Dziubłowski

Pamiętam, jak w czasach wysyłania nagród polskiej fonografii pocztą zrobiłem śledztwo. Okazało się, że część Fryderyków nie trafiła do adresatów. Zaginęła, nie wiadomo gdzie i jak. A dziś? Są mocno spóźnione

Narodowe Centrum Kultury wpadło na genialny pomysł. Otóż zwróciło się do kilku nobliwych warszawskich instytucji (Centrum Sztuki Współczesnej, Muzeum Narodowego, Muzeum Sztuki Nowoczesnej), by przekazały mu bezpłatne bilety do swoich placówek. Wejściówki owe miały być wręczane pasażerom miejskiej komunikacji złapanym podczas akcji „Kontrola”. Zamiast mandatu gapowicz dostałby bilet. Na przykład na wystawę Neo Raucha w Zachęcie. W ten sposób można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: oswoić niekulturalnych (bo przecież nie kupili biletów) pasażerów ze sztuką i wierzyć, że po takiej przykładowej lekcji niemieckiego realizmu w malarstwie już zawsze bilety będą kupowali, by nic przykrego ich w życiu nie spotkało.



W każdym razie akcję Narodowego Centrum Kultury oprotestowały zgodnie wspomniane instytucje, zwracając uwagę, że „Kultura nie jest za karę”. Może nie jest, ale jakby była, to może i świat byłby lepszy? Oto policjant zamiast mandatu za szybką jazdę wręczałby bilet do Opery Narodowej, a stadionowi chuligani za zadymę miast otrzymać natychmiastową karę, musieliby pójść na koncert symfoniczny? Czas lansować hasło: „Hurra! Za karę kultura!".

"Bejbis” to film, który niebawem wejdzie na ekrany kin, a do naszej redakcji trafił od dystrybutora z prośbą o patronat. Odpowiedź brzmi: nie, dziękujemy. A widzów przestrzegam przed zmarnowaniem dwóch godzin i paru złotych. „Amerykańskie galerianki” – bo tak reklamowane jest dzieło Davida Rossa – to historia gimnazjalistek, które zakładają firmę „Opiekunki do dzieci”. Z tym że opiekują się głównie ojcami owych pociech, a właściwie to ich członkami. Płytki i szeleszczący papierem film pokazuje stado tatuśków, zlatujących się jak muchy do nastolatek, dla których bliskie kontakty z nimi to nic innego jak niewarty głębszych rozważań błąd młodości. „Dziewczyny nie płaczą” – sugeruje kolejne hasło na plakacie. I tu mam też swój slogan: widzowie nie płacą!

Piotr Kraśko zawsze wie, jak się zachować, kiedy i co powiedzieć.  Gdy Małysz kończył karierę, pod skocznią mówił, co też czuje skoczek na górze. Teraz kiedy nasz Orzeł przeleci przez pustynię podczas Rajdu Dakar, Kraśko wyznaje, że żałuje, iż wcześniej nie kupił motoru, bo i on by chciał. „Dakar przejechany motocyklem to coś absolutnie fantastycznego” – mówi prezenter. Skąd to wie? Nie wiem. Może z telewizji?

Jeszcze o Kraśce słówko, bo nie dość, że chce być jak Małysz Adam, to jeszcze jest bohaterem ostatniej strony miesięcznika „Podróże”, w którym znani i zazwyczaj lubiani mówią o tym, gdzie byli, co widzieli, a nawet co jedli. Tu Kraśko znów popisał się wymownym wyznaniem: „Jestem w stanie zjeść właściwie wszystko, zjadłbym zapiekaną w asfalcie podeszwę”. Panie Piotrze, Adam Małysz ograniczał się do bananów i czekolady.

Fryderyki – jest jeszcze taka nagroda, warta tyle, co zeszłoroczny śnieg. Nagrody „polskiego przemysłu rozrywkowego” (w niejednym przypadku to „polskie chałupnictwo rozrywkowe”) przyznawane niemal w połowie roku, ale za rok poprzedni, wyróżniają się jednym. Są najbardziej spóźnioną nagrodą świata. Ale nawet tego już nikt nie zauważa.

Adam Darski, niegdyś znany jako Nergal, popłynął w wywiadzie, niemal rzece, w miesięczniku „Pani”. A że rozmawiał z Małgorzatą Domagalik, nic tylko spijać miód z ich ust: Adam Darski vel Nergal: „Interesuje mnie rzetelne dziennikarstwo. Wiem, że mogę przekazać ludziom fajną wiedzę. I jeżeli chcę z nimi rozmawiać, to muszę lubić, cenić”. Domagalik: „Ja cię lubię”. Adam Darski vel Nergal: „Ja też cię lubię”. Domagalik: „Tego nie da się udawać?”. Adam Darski vel Nergal: „Nie da”. Panie Adamie, pani Małgorzato, razem możecie wiele. Co najmniej tyle, co ten duet od przebojów w kinie – Saramonowicz i Konecki.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO