Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z Ameryką?

Marek Magierowski

Zanim Barack Obama poinformował rodaków o śmierci Osamy bin Ladena, zadzwonił  do swoich poprzedników: George’a W. Busha i Billa Clintona. Bin Laden był zmorą dla obu byłych prezydentów. Za rządów Clintona Al-Kaida wysadziła w powietrze m.in. ambasadę USA w Nairobi i Dar es Salaam, zaś w trakcie pierwszej kadencji Busha doszło do tragicznych w skutkach zamachów z 11 września 2001 r.



Dopiero jednak Obama, uchodzący za największego „gołębia” spośród tej trójki, dorwał bin Ladena. Uczynił to przy współpracy sekretarza obrony, który służył także pod Bushem, sekretarz stanu, z którą przez długi czas darł koty, i szefa CIA, który niegdyś był republikaninem.

Wielkość Ameryki polega m.in. na szacunku okazywanym przez najważniejszych polityków państwu i jego instytucjom. Mimo różnic ideologicznych, sporów dotyczących bieżącej polityki, liberałowie i konserwatyści instynktownie rozpoznają, jakie priorytety są poza wszelką dyskusją. Kiedy trzeba, odsuwają na bok urazy, wykorzystują doświadczenie swoich niegdysiejszych przeciwników, pracują razem, nie bacząc na partyjne barwy. I nie używają publicznie słów, które taką współpracę w przyszłości by uniemożliwiły. Jest się od kogo uczyć.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez