Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Polska brana gazem

Piotr Gabryel

Dwa kraje UE okrążają Polskę. W dodatku wychodzi na to, że nie same, lecz do spółki z Federacją Rosyjską

Coraz wyraźniej widać, że w kwestii własnego bezpieczeństwa energetycznego Polska może polegać na swoich sojusznikach z Unii Europejskiej mniej więcej tak samo, jak na sojuszniczych krajach – Francji i Wielkiej Brytanii – we wrześniu 1939 r.

Po pierwsze, biegnący z Rosji do Niemiec, z ominięciem naszego kraju, Gazociąg Północny znalazł się na liście projektów wspieranych przez Brukselę, mimo że w oczywisty sposób zagraża on bezpieczeństwu energetycznemu Polski, jednego z członków UE. Radosław Sikorski, obecny minister spraw zagranicznych, kilka lat temu porównał go wręcz do paktu Ribbentrop-Mołotow. Po drugie, udziałowcy budującego ten gazociąg konsorcjum Nord Stream – oprócz rosyjskiego Gazpromu – firmy niemieckie i francuskie, a więc pochodzące z krajów jak najbardziej należących do Unii Europejskiej, ale także przedstawiciele niemieckich władz bez mrugnięcia okiem przystali na ułożenie rury na dnie Bałtyku, a nie zakopanie jej w miejscu podejścia do zespołu portów Szczecin – Świnoujście.

To istotnie osłabia możliwości rozwoju polskich portów i nie ułatwi działania powstającemu w Świnoujściu gazoportowi, który ma być elementem systemu częściowo uniezależniającego Polskę od rosyjskiego gazu.

Jak określić takie działanie, jeśli nie – korzystając z parafrazy słynnego powiedzenia generała Carla von Clausewitza – mianem polityki, która jest niczym innym, jak dalszym ciągiem wojny przy użyciu innych środków?

A wkrótce z Brukseli może nadejść kolejne uderzenie w podstawy systemu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Chodzi o nasze zasoby gazu łupkowego, oceniane na 5,3 bln m sześc., które pozwolą się nam w przyszłości – i to na kilkaset lat – całkowicie uniezależnić od gazu rosyjskiego. Otóż Francuzi już próbują forsować w Brukseli rozciągnięcie na wszystkie państwa Unii wprowadzonego u siebie zakazu wykonywania zabiegów szczelinowania, niezbędnych przy wydobyciu tego gazu.

Całkiem przypadkowo taka ofensywa Paryża jest na rękę zarówno rosyjskiemu Gazpromowi (oraz Kremlowi), jak też francuskiemu lobby energetyki atomowej i jest kompletnie sprzeczna z interesem Polski.

Cieszą się więc w Moskwie, cieszą w Berlinie i Paryżu, nie ma powodów do radości tylko Polska, która podobno – razem z Francją i Niemcami – od kilku lat jest w jednej i tej samej Unii Europejskiej. Czy też ja się jednak mylę?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość