Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z twarzami celebrytów?

Dominik Zdort

Celebryci, którzy biorą udział w telewizyjnych reklamówkach, od lat usiłują stworzyć wrażenie, że są reklamy mniej i bardziej szlachetne. Niegodne wielkich artystów miałoby być promowanie pasty do zębów czy proszku do prania, zaś zupełnie dopuszczalne – banku.

Marek Kondrat, były aktor, dziś handlujący winami, występując w reklamie jednego z banków, mógł więc zachować godność, podczas gdy z aktoreczki reklamującej środek kosmetyczny o śmiesznej nazwie naśmiewano się przez parę miesięcy.



Na czym polega różnica? Teoretycznie na tym, że bank to podobno kwestia poważna i solidna. Ci, którzy pielęgnują to złudzenie, nie chcą wiedzieć, że czasem mniej kompromituje występ w reklamie przyzwoitej pasty niż promowanie bankowców, którzy usiłują nabrać klienta.

Występując w reklamie, celebryta sprzedaje swoją twarz. Jeden uważa to za stosowne, drugi nie. Jak w każdej innej branży: średniej rangi celebryci oddają swój wizerunek za kilkadziesiąt tysięcy, luksusowi mogą sprzedać się za parę milionów złotych.

Więc kiedy lada dzień ruszy kampania kolejnego banku z udziałem Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny, pamiętajmy o ponad trzech milionach złotych honorarium za reklamę dla satyryka Szymona Majewskiego. W blasku takich sum nawet to, co jest żenujące, zyskuje na godności.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej