Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z wolnością dziennikarzy?

Michał Karnowski

Maciej Łętowski był w przeszłości dziennikarzem. Teraz z ramienia Skarbu Państwa zasiada w zarządzie spółki Presspublica (wydawca „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”). Pełni funkcję zależną od nominacji politycznej rządzących.  I robi dziwne rzeczy. Próbuje wymuszać na niezależnej od wydawcy redakcji „Rzeczpospolitej” kontrolę nad treściami. Posuwa się do rzeczy kuriozalnej – przeprosin za działania redakcji na łamach konkurencyjnej „Gazety Wyborczej”.



O co ten krzyk? O wywiad z reżyserem Grzegorzem Braunem, któremu „Rzeczpospolita”, jak to robią dziennikarze na całym świecie, udzieliła głosu – przeprowadziła z nim wywiad. No, prawdziwy skandal! W Polsce zrobić wywiad z kimś, z kim się nie zgadzamy, to ekstrawagancja i odwaga! A już zrobić wywiad z kimś, komu „Wyborcza” odmawia prawa głosu, zasługuje na przykładną karę. Nieważne, że niezależna w swoim osądzie „Rzeczpospolita” zamieściła też krytyczne komentarze dotyczące wypowiedzi Brauna o abp. Życińskim. Nie. Był wywiad? Był! Tego Łętowski, równocześnie wykładowca dziennikarstwa (sic!), znieść nie mógł.  I to jest właśnie polski świat medialny. Dziennikarz przyjmuje partyjną nominację i nadal uważa się za dziennikarza. Jako członek zarządu jednej firmy składa na nią donos do drugiej. Nikogo to nie dziwi. A autor się nie wstydzi.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe