Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Buddenbrookowie i Brokowie

Włodzimierz Bolecki

Najnowsza powieść Bronisława Wildsteina to poruszająca opowieść o świecie niszczonym przez paroksyzmy historii

W powieści „Buddenbrookowie” Tomasza Manna wielopokoleniowa rodzina kupców i przedsiębiorców jest symbolem całego społeczeństwa, jego cnót, zasad, sztuki tworzenia, budowania i przekazywania wzorów z pokolenia na pokolenie. Miejsce akcji – Lubeka – jest symbolem całego XIX-wiecznego świata – stabilnego, mocno osadzonego w swojej przeszłości i, chociaż powieść Manna poświęcona jest dziejom „upadku pewnej rodziny”, z ufnością  budującego swoją przyszłość. Do tej arkadii pragmatyki, systematyczności, zasad i porządku gwałtowną erozję wprowadza dopiero sztuka końca XIX w. – przyniosła nową wrażliwość, nowe idee, wartości, emocje, cechy psychiczne i charakterologiczne.



Powieść Bronisława Wildsteina opowiada o polsko-żydowskiej rodzinie Broków. Podobnie jak Mann na formę opowiadania Wildstein wybiera sagę rodzinną. Podobnie jak Mann Wildstein czas akcji rozciąga na całe stulecie – na wiek XX. Podobnie jak Mann… – nie, takich podobieństw nie da się jednak dalej wyliczać, bo porównania odsłaniają w obu powieściach tylko dramatyczne różnice doświadczeń jednostkowych, rodzinnych, społecznych i narodowych.

Nadrzędnym problemem powieści Wildsteina jest doświadczenie zbiorowe – walka, zwłaszcza po 1945 r., o wyzwolenie od wszelkich form totalitaryzmu. Posługując się rozmaitymi gatunkami, mieszając czasy akcji i opowieści, swobodnie krążąc pomiędzy wydarzeniami z różnych okresów minionego wieku, Wildstein tworzy rozległą panoramę społecznej, politycznej i intelektualnej historii XX w. W jej centrum znajduje się pytanie o formy zniewolenia,  jakim poddane były jednostki i narody naszej części Europy. Poprzez historię rodziny Broków, poprzez dzieje jej wzlotów, upadków i rozkładu, Wildstein opowiada o historii współczesnej –  nie tylko o kolejnych próbach odrzucenia komunizmu w Polsce, ale przede wszystkim o cenie, jaką jednostki, rodziny i zbiorowości płaciły za życie – pokorne i niepokorne – w trujących wyziewach ideologicznej bestii. Równocześnie opowiada Wildstein o uniwersalnym wymiarze tej  historii. Sięgając po wydarzenia z historii rewolucji bolszewickiej, pokazując ideologiczne argumenty komunistów, rozmaitych paputczyków, oportunistów, „małych biesów”, a przede wszystkim funkcjonariuszy zorganizowanego aparatu represji, Wildstein analizuje niekończące się warianty paradoksu Szygalewa (znanego z powieści Dostojewskiego) mówiącego o tym, że rewolucje zaczynające od pochwały nieograniczonej wolności prowadzą w rezultacie do nieograniczonej tyranii. Wiek XX – i to już jest doświadczenie bohaterów powieści Wildsteina – dodał jeszcze jedno ponure doświadczenie: zaczyna się od słów, idei, ideologii, od gry pojęć, kalamburów i gier językowych, a kończy na fizycznych torturach, morderstwach, gwałtach czy wyrywaniu paznokci. Zaczyna się od ulepszania świata, a kończy na eksterminacji ludzi i narodów.

W centrum powieści Wildsteina znajdują się konkretni ludzie, nie abstrakcyjne idee, wydarzenia polityczne są tu tłem lub raczej wirem, w który są wciągani, z którym walczą o przeżycie, w którym są łamani i wyrzucani na powierzchnię. Soczystość tych postaci, ich niejednoznaczność, pokręcone losy i motywacje zachowań czynią z tej powieści znakomite studium ludzkich charakterów w czasie marnym.

Mistrzowsko opowiedziane, skomplikowane historie poszczególnych postaci, ich wielostronne, wnikliwe portrety psychologiczne, znakomite dialogi,  intelektualny rozmach przedstawianych w powieści problemów, a przede wszystkim  niecofanie się przed żadnym tabu, czynią z powieści Wildsteina wydarzenie artystyczne i intelektualne, stawiające autora „Czasu niedokonanego” wśród najwybitniejszych współczesnych polskich pisarzy.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?