Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

FOT. PIOTR NOWAK/FOTORZEPA

Do własnej bramki

Michał Kołodziejczyk

Na rok przed mistrzostwami Europy kibice drwią z reprezentacji Polski. Trener Franciszek Smuda stoi na krawędzi

Zawsze miał szczęście. Gdy prowadził Widzew Łódź w meczu o mistrzostwo Polski, przegrywał 0:2 z Legią w Warszawie do 85. minuty, by ostatecznie wygrać 3:2. Do Ligi Mistrzów awansował w doliczonym czasie gry w meczu z Broendby Kopenhaga. Mówi się, że u niego muszą być emocje. Większość drużyn, które prowadził, grała ładnie i efektownie. Stawiał na atak, chociaż nie zawsze dostawał w nagrodę mistrzostwo.

Smuda posady selekcjonera blisko był już w 2000 r., ale pracował wtedy w Legii, więc PZPN zdecydował się na Jerzego Engela. Na kolejną szansę czekał długo i w różnych miejscach – od Piotrcovii Piotrków Trybunalski, przez Odrę Wodzisław, do Lecha Poznań.

Po smutnym końcu pracy w Polsce Leo Beenhakkera w 2009 r. był wybrańcem ludu. „Franek Smuda czyni cuda” – krzyczały trybuny, a Smuda obiecał odmienić drużynę. To nie był jego najlepszy czas, ale dostał pracę trochę na zasadzie „bo mu się należy”. W tak trudnym momencie jak teraz nie był od momentu zostania selekcjonerem.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe