Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Zabij mnie śmiechem

r.mazurek@uwazamrze.pl

To nie wino, to komedia. Jak się później okazało, komedia omyłek. Ale po kolei. Szukałem prostego, letniego, niezobowiązującego białego wina, w sam raz na pierwsze upały. Tymczasem importer katalońskiej Gaudiany bronił jej przede mną jak lew.

No, ale czegóż się nie robi dla czytelnika. Szybko okazało się, że skrywano przede mną jedno z najzabawniejszych win, jakie zdarzyło mi się pić. Najpierw na kolana rzuca bukiet: mocno kwiatowy, skropiony, co ja mówię skropiony – zlany wręcz perfumami zażywnej właścicielki winnicy kupaż trzech hiszpańskich odmian winorośli. Odpowiedni byłby może do niektórych Gewürztraminerów, ale tutaj?!



To jednak nie koniec tej groteski. Smakuje to wino jak wczorajszy szampan, a raczej wczorajsze Sowietskoje Igristoje, z którego uleciały bąbelki, a został kac. Wszystko to brzmi cokolwiek strasznie, ale jest na swój sposób urocze. Naprawdę.

A skąd w takim razie ta komedia omyłek? Otóż wszystko, co powyżej, odnosi się do mojej pierwszej degustacji, w której Gaudianę podano stanowczo zbyt ciepłą. Schłodzona jest już znacznie mniej swawolna, nieskłonna do wygłupów. Nagle (kto by przypuszczał?!) okazuje się nawet cytrusowa, cytrynowa bardziej niż pomarańczowa. Ot, sympatyczne, grzeczne wino, bez szaleństw, ale i bez wstydu.

Gaudiany nie powinno kupować się na sztuki. Tu trzeba zamówić małą bateryjkę, sprosić przyjaciół i cieszyć się latem dopóty, dopóki nie uciekło. A leciutkie katalońskie wino powinno w tym tylko pomóc. Więc do dzieła!

Gaudiana Blanc de Blancs 2010
Livin. pl
cena 28,90 zł

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe