Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

21.01.2011 WARSZAWA. NZ OD LEWEJ ROBERT MAZUREK I IGOR ZALEWSKI, DZIENNIKARZE. FOT. DAREK GOLIK/FOTORZEPA *** ZDJECIE POCHODZI Z ZASOBOW AGENCJI FOTOGRAFICZNEJ "FOTORZEPA". PROSIMY O DOPISANIE ZRODLA "FOTORZEPA" OBOK NAZWISKA AUTORA OPUBLIKOWANEGO ZDJECIA

Do i od redakcji

Początek życia

Witam,

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł o doktorze Kevorkianie i eutanazji. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z częścią tez. Moim zdaniem autor niesłusznie wrzuca do jednego worka zagadnienie eutanazji i aborcji, zakładając, że zwolennik eutanazji musi jednocześnie popierać aborcję. Eutanazja to pomoc w śmierci udzielona na życzenie dorosłego i świadomego swoich czynów człowieka. Aborcja zaś to sytuacja zupełnie inna, ponieważ wyabortowany (według chrześcijan zabity) zostaje płód, który siłą rzeczy nie ma nic do powiedzenia w swojej sprawie. Można spierać się o definicję człowieka i zastanawiać się, do którego momentu (jeśli w ogóle) aborcja powinna być legalna. Na przykład dla mnie odpowiedź na to pytanie nie jest jasna, bo chociaż długo się nad tym zastanawiałem, to nie potrafię dociec, od kiedy mamy do czynienia z człowiekiem. To wciąż dla mnie pozostaje ontologiczną zagadką, dlatego w kwestii aborcji zajmuję dość wygodną, ale jedyną dla mnie możliwą, pozycję Piłata, który umywa ręce i nie opowiada się po żadnej ze stron sporu. Jednak sprawa eutanazji jest dla mnie aż nadto oczywista. O swoim losie decyduje wolny człowiek, a inni ludzie są tylko wykonawcami jego woli.

Aleksander Przybylski

Już z Pana listu wynika, że aborcja i eutanazja to dwie strony tego samego medalu. I tu, i tu decydujemy o życiu innych. Dziecko jest bezwolne. A stary, schorowany człowiek? Na pewno wie, co robi? To jego wola? Nie czuje presji umęczonej często rodziny, ubezpieczalni, która ponosi koszty? A może gdyby usłyszał, że inni chcą, by żył, a nie namowy do skrócenia cierpień, podjąłby inną decyzję? A nawet jeśli, jak Pan twierdzi, nie potrafi Pan rozstrzygnąć, kiedy zaczyna się życie, to właściwą postawą powinna być chyba nie „pozycja Piłata”, ale odwrotnie – ochrona życia od momentu poczęcia. Bo co jeśli Pan się myli? Nauka pokazuje nam coraz to nowe dowody, że w bardzo wczesnym okresie rozwoju dziecko  żyje i czuje.

PRL – straszny czy śmieszny?

Ciekawy artykuł dotyczący absurdów PRL. Rzeczywiście, dziś są one ukazywane w taki sposób, aby miały kojarzyć ustrój jako coś nieszkodliwego i w sumie niegroźnego. Śmieszne, ale nie straszne. Mam 30 lat i w zasadzie nie doświadczyłem niczego złego ze strony PRL. Przez wiele lat ustrój ten rzeczywiście kojarzył mi się głównie z absurdami z „Misia”. Dopiero od niedawna zacząłem postrzegać, że to nieprawda, iż te wieloletnie wyśmiewanie i straszenie tymi, którzy chcą rozliczenia z tym totalitarnym systemem. Historyczną sprawiedliwością byłoby stworzenie muzeum, gdzie obok „kultowych” rzeczy, jak Syrenka czy Frania, przedstawić można byłoby również inny obraz: metody SB przy wyciąganiu zeznań, galerię osób zamordowanych za odmienne poglądy, listę osób tzw. zaginionych czy też środki masowej inwigilacji obywateli.

Z pozdrowieniami dla całego „URz”    
Tomasz Bułat z Rzeszowa

W filmie „Uwikłanie”, o którym niedawno pisaliśmy, jest taka scena: znający na wylot zbrodnie PRL młody historyk krzyczy: „Nienawidzę Barei, to on wmówił ludziom, że ten system był śmieszny”. Celne zdanie. Ale też, żeby nie popaść w przesadę, warto pamiętać, że było jedno i drugie. Śmieszne dziś, choć wtedy często zamęczające ludzi, choćby w kolejkach, absurdy. I zbrodnie. Dopiero pełny obraz jest prawdziwy.

Klauzura!


W ostatnim numerze „Uważam Rze” zamieściliście Państwo artykuł „Wypłynęli w Gdyni” autorstwa pań Jolanty Gajdy-Zadwornej i Urszuli Lipińskiej. Z życzliwości zwracam uwagę, że w artykule pojawia się zdanie: »W imieniu diabła« to historia uniwersalna, odsłaniająca ludzkie lęki, słabości i zagrożenia, jakie niesie życie za klauzulą”. Jestem przekonany, że autorkom chodziło o „klauzurę”, a nie „klauzulę”. Słowa podobne, ale znaczenie jednak różne.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej