Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

30/11/2003 IRAK, LATYFIJA, AUTO, KTORYM JECHALI AGENCI HISZPANSCY. FOT.LUKASZ TRZCINSKI

Moje rewolucje

Jerzy Haszczyński

Konflikty, wojny, rewolucje. W miejscach, gdzie wybuchały, byłem ponad 20 razy, w przerwie od pisania komentarzy i przeglądania depesz przy warszawskim biurku

Decyzję o wyjeździe na wojnę czy rewolucję trzeba podjąć błyskawicznie. Dziennikarz gazety codziennej powinien się znaleźć na miejscu jak najszybciej, bo z każdym dniem takie wydarzenie wydaje się czytelnikowi, i wydawcy, coraz mniej atrakcyjne. W tym roku rewolucja nie przerwała połączeń lotniczych do Tunezji – w Tunisie byłem kilkanaście godzin po decyzji, że muszę zobaczyć, co się tam dzieje po upadku Ben Alego. Nie było też problemów z dolotem na następną arabską rewolucję – do Egiptu, gdzie Mubarak walczył jeszcze o przetrwanie. Samoloty do Kairu latały prawie puste, taki komfort lotu w klasie ekonomicznej to rzadkość.

Gorzej było z Libią. Przygotowania do wyjazdu zajęły parę dni. Najtrudniej było z wizą – zapomnianym już przez Polaków utrudnieniem w poznawaniu świata. A wizy do wielu krajów nadal obowiązują, są i w Egipcie, ale nawet w czasie rewolucji wydawane bywają od ręki na lotnisku. Libia Kaddafiego należy do grona państw niechętnie wpuszczających dziennikarzy. Podobnie jak Iran i Syria.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?