Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Więcej Europy? Oczywiście. Ale jakiej?

Piotr Gabryel

Wyobraźmy sobie Europę bez euro – z niemiecką marką i włoskim lirem. I bez kryzysu

Tkwiącej już nie tylko w finansowej zapaści UE Donald Tusk chce zaaplikować – w ramach terapii – więcej Europy. Pięknie. Ale – konkretnie – jakiej Europy?

Czy premier Tusk ma na myśli tę Europę, którą od lat uosabia (nie bez sukcesu przecież) Wielka Brytania? Kraj, który nie przyjął euro i nic nie wskazuje na to, aby nie chciał się nadal cieszyć brytyjskim rabatem. Czy też raczej Europę, którą symbolizują Niemcy ze swym najnowszym konceptem narzucenia innym państwom (na razie ze strefy euro) wspólnego rządu gospodarczego.

Ale tak to już jest z banałami – w tym przypadku z eurobanałami o rzekomo zbawiennym w skutkach, wiecznym „pogłębianiu i poszerzaniu Unii Europejskiej”. Nadużywając ich, łatwo się zapędzić w ślepy zaułek. A przecież nie trzeba specjalnej przenikliwości, by rozumieć, że w dającym się przewidzieć czasie (dajmy na to 20 lat) obywatele państw Europy – Polacy, Niemcy, Francuzi, Szwedzi, Czesi, Węgrzy itd. – nie zrezygnują ze swych narodowych państw, co oznacza: nie wybiorą jednego europejskiego parlamentu zamiast parlamentów narodowych, który wyłoniłby jeden europejski rząd. A może ktoś uważa inaczej?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej