Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Plus dla Solorza-Żaka

Właściciel Cyfrowego Polsatu kupił Polkomtel za ponad 18 mld zł. To największa tego typu transakcja w Polsce. Na bazie Plusa ma powstać sieć ultraszybkiego Internetu

Urszula Zielińska, Karolina Baca

Umowę o sprzedaży Polkomtelu podpisano w zeszły czwartek późnym wieczorem. Niespodzianki nie ma. Nowym właścicielem jednej z trzech największych sieci komórkowych w kraju zostanie Zygmunt Solorz-Żak, który pokonał na ostatniej prostej norweski Telenor i globalny fundusz Apax (szwedzka TeliaSonera wycofała się 10 czerwca).

Bezpośrednio po podpisaniu umowy z samym Solorzem-Żakiem nie udało nam się skontaktować. Przez ostatnich kilka miesięcy wiele razy powtarzał jednak, że to „projekt jego życia” i podporządkował mu wszystkie inne, zadłużając medialną grupę Polsatu.

Najpierw rady nadzorcze Węglokoksu, PKN Orlen, PGE i w końcu także KGHM zaakceptowały wybór inwestora dla operatora Plusa. Następnie w zeszły czwartek wszyscy właściciele Polkomtelu, włącznie z brytyjskim Vodafone, podpisali przedwstępną umowę sprzedaży telekomu na rzecz należącej do Solorza-Żaka spółki Spartan Capital Holding.

Biznesmen chce zbudować ogólnopolską sieć ultraszybkiego mobilnego Internetu, w technologii LTE, łącząc zasoby Polkomtelu z zasobami częstotliwości spółek, które już posiada (Aero 2, Mobyland, CenterNet).

– Już w niedalekiej przyszłości technologia LTE zrewolucjonizuje życie każdego człowieka. Chciałbym, aby Polska była jednym z pierwszych krajów, który będzie korzystał z dostępu do Internetu i innych usług transmisji danych za pośrednictwem najnowocześniejszych technologii – brzmi wypowiedź Solorza-Żaka w informacji prasowej rozesłanej wczoraj przed północą do mediów.

Potwierdziły się też informacje „Rzeczpospolitej”, zgodnie z którymi wycena Polkomtelu w transakcji przekracza 18 mld zł. Dokładnie została ustalona na 18,1 mld zł, z czego 15,1 mld zł to zapłata za akcje, a reszta to wysokość przejmowanego przez inwestora zadłużenia czy dywidenda, jaką Polkomtel jeszcze zapłaci dotychczasowym właścicielom.

Solorz-Żak finansuje transakcję ze środków własnych i kredytów udzielonych przez konsorcjum, w którego skład wchodzą Crédit Agricole CIB, Deutsche Bank, Royal Bank of Scotland, Société Générale Corporate and Investment Banking oraz PKO BP.

Przejęcie Plusa jest największą operacją tego typu w historii naszej gospodarki. Na drugim miejscu wśród megafuzji na polskim rynku jest kupno w ubiegłym roku BZ WBK przez hiszpański Santander od AIB (za ok. 11,7 mld zł). Jest to także jedna z największych transakcji na rynku fuzji i przejęć w naszym regionie w ostatnich latach. Z większymi mieliśmy do czynienia jedynie w Rosji. Jak podaje DealWatch, w 2010 r. za 4,8 mld euro została tam przejęta firma Silvinit.

Właściciele Polkomtelu nie otrzymają pieniędzy za akcje od razu. – Po podpisaniu umowy potrzebna jest zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mamy nadzieję, że środki z tej transakcji otrzymamy w ciągu kilku miesięcy – zapowiadał Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes PKN Orlen.

Paliwowy koncern wraz z pozostałymi polskimi akcjonariuszami Polkomtelu odnotują w tym roku gigantyczne zyski. Na samej sprzedaży akcji zarobią według naszych szacunków 6,5 mld zł. Ponad 5,3 mld zł z tej kwoty trafić może do budżetu państwa w formie podatku od zysku (1,2 mld zł) i w postaci dywidendy.

Grzegorz Bernatek z firmy doradczej Audytel uważa, że przejęcie Polkomtelu pociągnie za sobą dalsze zmiany własnościowe w telekomunikacyjnej branży. Jego zdaniem może to spotkać P4, operatora sieci Play, czy np. Netię. – Netia to taki gracz, którego zakup pozwoli kupcowi od razu zaistnieć na ogólnokrajowym rynku. Mogą się nim zainteresować np. Deutsche Telekom czy hiszpańska Telefonica – twierdzi analityk.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej