Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Do i od redakcji

Początek życia,  koniec życia

Bardzo mnie dotknął zamieszczony przez Was w nr. 21 list p. Aleksandra Przybylskiego. Jestem lekarzem i mam na te tematy zupełnie inne zdanie. Dzięki moim profesorom z Akademii Medycznej w Gdańsku (obecnie UMG) nigdy nie miałam problemu z oceną, od którego momentu określić początek życia człowieka. Ten moment to połączenie się dwóch komórek płciowych – męskiej i żeńskiej. I składając przysięgę Hipokratesa, przyjęłam na siebie obowiązek ochrony tego życia od jego początku do naturalnej śmierci.

Dlatego bardzo martwi mnie, jak łatwo różne „autorytety” tworzą coraz to nowe definicje początku i końca ludzkiego życia. Niestety, jeśli chodzi o eutanazję, to widzę, że przeważają coraz bardziej głosy, iż każdy człowiek ma prawo sam określić, kiedy i w jaki sposób chce umrzeć.
Tak się składa, że od dziesięciu lat pracuję w Hospicjum św. Wawrzyńca w Gdyni i mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że każdy nasz chory potrzebuje pomocy w zwalczeniu dolegliwości bólowych, przykrych dolegliwości związanych z leczeniem onkologicznym, takich jak nudności, wymioty, brak apetytu, osłabienie, ale również pomocy psychologicznej, duchowej oraz najczęściej obecności drugiego człowieka.

P. Andrzej podał, że o swoim losie powinien decydować wolny człowiek... Tylko że ten człowiek, który często jest opuszczony, załamany usłyszaną diagnozą, udręczony terapią, widzący bezradność rodziny, na pewno nie jest w takim momencie wolny.
Tak naprawdę prośba o eutanazję jest błaganiem o pomoc!
A jeśli niektórzy twierdzą, że człowiek ma prawo sam powiedzieć „dość”, to dlaczego ratujemy samobójców? Czyż oni nie piszą w listach, że chcą odejść?

A pacjent ma prawo odmówić terapii uporczywej. Tak właśnie postąpił bł. Jan Paweł II, kiedy odmówił przewiezienia do szpitala i poprosił najbliższych swoich współpracowników o wspólną modlitwę i ostatnie rozmowy. Właśnie o tę godną śmierć w otoczeniu bliskich chodzi.
Tylko że nasze pokolenie nie potrafi się zatrzymać i przy tym łóżku bliskiego wytrwać. Łatwiej powiedzieć, że nic nie można już zrobić, i pozwolić, a pewnie wkrótce już po prostu wymóc eutanazję.
Jeśli to się uda i takie prawo zostanie usankcjonowane, to jak postąpią z nami nasze dzieci lub wnuki?
Jakie wartości im chcemy wpoić?

Z poważaniem Marzena Piotrowska

Serdecznie dziękujemy za ten poruszający list. Pani świadectwo powinno być punktem odniesienia do dyskusji o tak poważnych sprawach. Każdy, kto zetknął się z bólem i cierpieniem osób ciężko chorych, wie, że jest tak, jak pani pisze: prośba o eutanazję jest tak naprawdę błaganiem o pomoc.

Wyjaśnienie i radość

Jak słusznie poinformował mnie rzecznik prasowy Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk Zbigniew Rzepa, w artykule „Prokurator do odstrzału” w 20. numerze „Uważam Rze” omyłkowo przypisałem mu autorstwo komunikatu zamieszczonego na stronach NPW w dniu 10 czerwca, dotyczącego prowadzonego przez poznańską prokuraturę wojskową postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratora Pasionka.
W rzeczywistości pod dokumentem tym, w zastępstwie płk. Rzepy, podpisał się  kpt. Marcin Maksjan. Za pomyłkę obu panów przepraszam.
Jednocześnie cieszy mnie fakt, że Naczelna Prokuratura Wojskowa nie zgłosiła żadnych innych zastrzeżeń do artykułu „Prokurator do odstrzału”.

Marek Pyza

Dokończenie zagadki

Witam serdecznie
Artykuł pt. „Zagadka Całunu Turyńskiego” jest niedokończony. Czy można liczyć w kolejnym numerze tygodnika na dalszy ciąg?
Pozdrawiam

Bogdan Fedorowicz

Oczywiście – serdecznie przepraszamy za ten błąd. Oto ostatnie zdanie:
«W tym kontekście aktualne pozostają następujące słowa Delage,a: „Gdyby tu nie chodziło o Chrystusa, lecz o kogoś takiego jak Sargon, Achilles czy któryś z faraonów, nie byłoby żadnego zastrzeżenia”.
A więc – zabrakło jednego słowa. Jeszcze raz serdecznie przepraszamy.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe