Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Do i od redakcji

Prawda o Jedwabnem

Prawda o Jedwabnem

W wydaniu „Faktów” TVN z 10 lipca można było zobaczyć obszerny reportaż o Jedwabnem, o złych Polakach i usłyszeć wysłanników z Kancelarii Prezydenta. Dzień później widzowie TVN niestety nie usłyszeli ani słowa o rocznicy mordu ponad 100 tys. Polaków na Wołyniu dokonanego 11.07.1943 r. – mordu zwanego krwawą niedzielą. Czy to jest bezstronny i wiarygodny przekaz?

Adam Bartosik z Niemodlina (woj. opolskie)

Ostatnio kolejny polski prezydent przepraszał za mord w Jedwabnem. A jeżeli to prezydent przepraszał – to należy to odczytać jako przeproszenie w imieniu narodu polskiego. Słowo „naród” zostało użyte w przeprosinach. (...) Ludzie mogą się bardzo różnić. Byli źli Polacy i źli Niemcy. Byli dobrzy Polacy i dobrzy Niemcy – przykład: Niemiec, który uratował Szpilmana. Chociaż i Szpilman według Wiery Gran miał też i inną twarz. Ale to nie naród polski, a już na pewno nie polskie państwo dokonało w Jedwabnem mordu na Żydach. Dokonali tego Niemcy, a część czynności wykonali Polacy, najprawdopodobniej przymuszeni przez Niemców.

Więc zanim się zacznie przepraszać, najpierw należy się zastanowić za co.

Czesław Cudny


Cóż, trudno nie zgodzić się z czytelnikami, że temat to trudny i skomplikowany. Upraszczanie prowadzi na manowce. Ostatnio już wprost robi się z Polaków – ofiar napaści niemieckiej, ofiar straszliwych zbrodni i ciężkich walk o wolność i niepodległość kraju, ale też o zwykłe przetrwanie – naród sprawców. Nie można zgodzić się na takie fałszowanie historii, niezależnie od siły presji. Wkrótce poświęcimy temu tematowi duży materiał.

Genialna ironia


Wszyscy piszą do „Uważam Rze”, komentując artykuły, a ja chciałam serdecznie pogratulować pomysłu na stworzenie pisma! Nareszcie powstała gazeta, którą można bez nerwów poczytać i dowiedzieć się prawdy. W niektórych artykułach można wyczuć genialną ironię. Cała moja rodzina wyrywa sobie wasz tygodnik z rąk i sprzecza się, kto ma pierwszy czytać. Jeszcze raz gratuluję pomysłu i odwagi! Mam nadzieję, że mimo złych pogłosek prawda nie zniknie ze stron „Uważam Rze”!

Agnieszka z Bydgoszczy, 20 lat


Jeśli zniknie prawda, znikniemy i my. Ale na razie nic na to nie wskazuje. Dziękujemy za wszystkie głosy wsparcia.

Dla młodzieży

Czy mogę liczyć na to, że w „Uważam Rze” pojawi się dział dotyczący młodzieży? Kupuję was z mojego kieszonkowego. Znalazłem w końcu gazetę, która porusza wiele tematów, nie tylko politycznych. Mam nadzieję, że poświęcicie Państwo trochę miejsca na tematykę młodzieżową.    

Dominik „Kisiel” Cieślikiewicz, Włocławek


Jak pan pewnie zauważył, o sprawach młodych ludzi piszemy bardzo często. I tak pozostanie. Ale piszemy też poważnie. W gruncie rzeczy bowiem jakieś specjalne dostosowywanie tekstów dla odbiorcy młodego przynosi zazwyczaj tylko nieszczęścia – infantylizm, spłycanie. Sprowadzanie młodych do roli teczkowych Ważnych Osób. A w konsekwencji „upupianie” młodych. Chyba nie warto więc nawet próbować. Sam by pan tego nie czytał. Wszystkiego dobrego.

Medale dla himalaistów

Autor artykułu „Polska 5x5”, pisząc, że himalaiści nie dostają medali, zapomniał o jednym wyjątku. W 1988 r. na igrzyskach zimowych w Calgary wyróżniono dwóch wielkich himalaistów Reinholda Messnera i Jerzego Kukuczkę srebrnymi medalami. W przeciwieństwie do Messnera Jerzy Kukuczka medal przyjął.

Z wyrazami szacunku

Marcin Socha

Dziękujemy za informację.

II a III RP

Często myślę o dwudziestoleciu III RP (właściwie to już 22 lata). I porównuję osiągnięcia II i III RP. Po 20 latach od odzyskania niepodległości mieliśmy: port w Gdyni, magistralę węglową, COP i prężnie rozwijające się przemysły stoczniowy, lotniczy i motoryzacyjny. Po 20 latach III RP mamy długi (znacznie większe niż za Gierka i stale rosnące) oraz ciągle kurczący się przemysł. Zamiast własnej myśli technicznej montownie obcych marek samochodów, przemysł lotniczy w stanie upadku i planowane autostrady do wymarzonych stadionów. Może takie porównanie osiągnięć, bardziej obiektywne i mniej emocjonalne niż moje, byłoby ciekawym tematem artykułu do któregoś z następnych numerów tygodnika?

Marek Lisiowski


Propozycję przemyślimy. Co zaś do porównania, to III RP ma na koncie także sporo sukcesów. Ale miała też, trzeba pamiętać, dużo lepszy czas – pokoju, stabilizacji, wzrostu gospodarczego w całej Europie. I dopiero po uwzględnieniu tego czynnika widać, jak ogromny był sukces Polski powstałej po 1918 r. Walczącej o granice, zmagającej się z wielkim kryzysem, z napiętą sytuacją międzynarodową. Ale największym dorobkiem tamtej Rzeczypospolitej było wychowanie pokolenia, które tak dzielnie zdało egzamin w czasie II wojny światowej i potem, w okresie komunizmu. Temu pokoleniu winniśmy oddać hołd i pamięć. A sobie pytanie: czy dzisiejsze wychowanie też da takie efekty? Niestety, wątpliwe.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy