Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Złe wieści dla ateistów

Ryszard Makowski

Uroczystości pogrzebowe Maćka Zembatego upłynęły w miłej i sympatycznej atmosferze

Specjalista od czarnego humoru Maciek Zembaty pewnie chciałby, by i o jego pogrzebie  napisać coś lekkiego i nie ograniczać  się wyłącznie do „Niech mu ziemia lekką będzie”. Nie chodzi o to, by sobie robić jaja z pogrzebu, ale trzeba przyznać, że ceremonia w piękny, choć duszny lipcowy piątek miała nietuzinkową oprawę.

Za trumną szedł dziwnie ubrany jegomość, ni to w sutannie, ni todze, i ktoś zapytał, by ożywić kondukt: „Ksiądz czy prawnik?”.



15 czerwca na swoim blogu  „Reaktywacja” Maciek Zembaty wpisał: „Po długim śnie zimowym Artysta, poczuwszy wolę bożą (w kuluarach nazywaną weną), zawiadamia, że w krótkim czasie – ku chwale Ojczyzny – z martwych powstanie…”. A potem wziął i umarł.

I teraz kombinuj człowieku, co autor miał na myśli. Czy się wybierał na tamten świat, czy wprost przeciwnie.

Do tego też nie bardzo wyszło z piosenką „Ostatnia posługa”, napisaną do muzyki Fryderyka Chopina, bardziej znaną jako „Marsz żałobny”. Odtworzono nad grobem – „Jak dobrze mi w pozycji tej, w pozycji horyzontalnej…”, a tu zamiast trumny był wazon z prochami i o pozycji ciężko mówić.  Chyba żarcik zza grobu. Miłym akcentem była gitara leżąca na mogile. Gitara jest symbolem pokolenia, które odchodzi. Współcześni twórcy raczej będą mieli położony syntezator, adapter albo twardy dysk z programem Cubase czy Pro Tools.

Niestety, dla ateistów płyną złe wieści z tamtego świata. Bliski mi duchowo i rodzinnie Karol miał pogrzeb wręcz identyczny, też kremacja, też bez księdza, też z muzyką Cohena. Przyśnił się potem jednemu znajomemu i oświadczył: „Myliłem się, tu jednak coś jest”. Ach, ta niepewność! Co tu dużo mówić, świadomość nieodwołalnego zniknięcia stąd i to na zawsze nie jest najprzyjemniejszą rzeczą z dostępnych na tym padole. Na tym padole nie tylko łez, dopóki bywają tu wesołkowie potrafiący się pośmiać i z rzeczy ostatecznych.

Z tego powodu pogrzeb Maćka będę wspominał zawsze bardzo miło, a i odwiedzał go często. Spoczywa na Powązkach nieopodal grobu mojego taty. A do tego blisko mieszkam. Taki drobny luksus.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO